#RZECZoPOLITYCE: Ks.Przemysław Śliwiński o Światowych Dniach Młodzieży
Prowadzący program szef działu krajowego Tomasz Krzyżak mówił, że gdy obserwował aktualizowaną listę grup, które przylatują do Polski na Światowe Dni Młodzieży, to można było zaobserwować, że kolejne samoloty lądowały w odstępach co 5-10 minut. - Wczoraj przez 3-4 godziny byłem na lotnisku Chopina w hali przylotów i witałem gości – mówił o. Śliwiński.
- Wczoraj przeważnie były to grupy z Ameryki Północnej i Południowej – mówił gość programu. - Była grupa z Dominikany i z Meksyku, która po wyjściu z samolotu zaczęła śpiewać.
- Do Diecezji Warszawskiej już przybyło 9 tysięcy osób – mówił ks. Śliwiński. Wyjaśniał, że jeden element rejestracji uczestników to ich zgłoszenie, a drugim jest stawienie się w jednej z dwóch diecezji w celu potwierdzenia rejestracji.
- Na razie nie ma informacji, żeby któraś grupa zrezygnowała po zamachach w Nicei – powiedział ks. Śliwiński.
Powiedział również, że liczba chętnych, którzy zgłosili się z chęcią przyjęcia pod swój dach pielgrzymów, przeszła oczekiwania. - Liczba rodzin, które się zgłosiły do goszczenia pielgrzymów, przeszła nasze najśmielsze szacunki. Jest znacznie większa niż potrzeba – mówił gość.
- Nie jest możliwe, że jeden pielgrzym trafi do jednego mieszkania. Musi być ich przynajmniej dwóch. W związku z tym, mimo chętnych, nie do każdej rodziny, która się zgłosiła, trafi pod dach pielgrzym – wyjaśniał ks. Śliwiński.
Za tydzień w środę przylatuje do Krakowa samolot z papieżem Franciszkiem, któremu będzie towarzyszyć kilkudziesięciu wyróżnionych dziennikarzy. - Jadę do Krakowa we wtorek, dzień przed przylotem Ojca Świętego – poinformował ks. Śliwiński, który do spełnienia ważną rolę. - Jest grupa dziennikarzy, którzy przylatują razem z papieżem. Wtedy trzeba zrobić wszystko żeby czuła się u nas jak najlepiej.