Krzysztof Czabański komentował materiał Wiadomości TVP w sprawie rocznicy przystąpienia Polski do NATO. W informacji pominięto zasługi m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Geremka.

- W materiale TVP dotyczącym przystąpienia Polski do NATO powinny pojawić się wszystkie nazwiska osób, które się do tego przyczyniły. Proszę pytać wiadomość, czemu tak zrealizowano materiał - ocenił.

Jak szef Rady Mediów Narodowych ocenia media w Polsce? - Patrzę na media dość krytycznie. Polski rynek ma pewną niedobrą właściwość. Właściciele wielu mediów mają interesy w różnych sferach. Źle się dzieje, gdy właściciele mają interesy w innych branżach. Wtedy oni są uzależnienia od rządu lub władz państwowych - powiedział Czabański

- W Polsce mamy często do czynienia z faktem, że media próbują zastąpić opinię publiczną. Media zaczynają być czwartą władzą i mogą być zagrożeniem dla demokracji. Jeśli coś pojawia się codziennie w telewizji publicznej lub prywatnej to zaczyna to zastępować ludziom myślenie - dodał.

- Media publiczne mają do spełnienia misję. Jeżeli ją spełniają to są ważnym elementem utwierdzającym demokrację - mówił szef Rady Mediów Narodowych.

Czy powinno dojść do repolonizacji mediów? - Na pewno nie jest dobrze, gdy pewne segmenty rynku są w całości lub prawie w całości w rękach obcego kapitału. Nie ma polityki rządu w tej sprawie. Powinna dojść do repolonizacji w pewnych segmentach na pewno. Powinno dojść do repolonizacji w segmencie gazet codziennych regionalnych, bo obecnie są one niemal zupełnie w rękach obcego kapitału - powiedział gość programu.

- Nie mylmy jednocześnie repolonizacji z nacjonalizacją. Media nie mogą być państwowe - dodał.

Czy spotkania Rady Mediów Narodowych będą jawne? - Będą jawne rzeczy istotne dla opinii publicznej, np. konkurs na prezesów tych mediów. Wszystko będzie dostępne na żywo - zadeklarował.

Jacek Nizinkiewicz zapytał, czy Krzysztof Czabański nie ma wrażenia, że konkurs na nowego prezesa TVP jest pisany pod kandydaturę Jacka Kurskiego? - Spotykam się z takimi opiniami, ale takiego wrażenia nie mam - powiedział. 

- Patrzę na fakty. Jacek Kurski jest prezesem i ma doświadczenie z kierowania telewizją. To są na pewno jego atuty. Z drugiej strony otrzymał żółtą kartkę od Rady Mediów Narodowych, więc jego sytuacja jest trudna - dodał.