Aleksandre (Lekso) Laszkarawa, operator telewizji Pirveli, zaatakowany przez zwolenników skrajnej prawicy, protestujących przeciwko Paradzie Równości w centrum Tbilisi 5 lipca.
Sama Parada została odwołana ze względu na gwałtowność protestu jej przeciwników.
Do ataku doszło, gdy Laszkarawa filmował atak na biuro organizatorów Parady.
Napastnicy zaatakowali wtedy również innych dziennikarzy i turystów. Wśród rannych był też Polak - napastników sprowokował jego kolczyk w uchu. Został uznany za geja i z tego powodu dwukrotnie dźgnięty ostrym przedmiotem.
Laszkarawa odniósł poważne obrażenia, miał połamane kości twarzy i wstrząs mózgu. Przeszedł operację, ale już w czwartek został wypisany ze szpitala.
Operatora znaleziono martwego w jego mieszkaniu. Przyczyna śmierci będzie znana po sekcji zwłok.
W niedzielę na ulice Tbilisi wyległy tysiące Gruzinów. Domagają się ustąpienia premiera Irakli Garibaszwilego i ukarania osób odpowiedzialnych za atak na dziennikarzy. Niektórzy protestujący obwiniali premiera o umożliwienie gwałtownych protestów skrajnej prawicy poprzez publiczne potępienie marszu LGBTQ.
Grupa Tbilisi Pride, organizator niedoszłej Parady Równości, informowała, że przeciwnicy planowanego marszu są wspierani przez rząd i gruzińską Cerkiew prawosławną.