Relacje między Chinami a USA są bardzo napięte, od czasów administracji Donalda Trumpa. Trump rozpoczął wojnę handlową z Chinami.
Sporne tematy w stosunkach między Pekinem a Waszyngtonem obejmują też sytuację w Sinciangu, gdzie USA zarzucają Chinom łamanie praw człowieka poprzez prześladowania Ujgurów i innych muzułmanów; sytuację w Hongkongu, gdzie Pekin ogranicza demokratyczne swobody; rosnącą presję Chin na Tajwan, którego sojusznikiem jest USA oraz roszczenia Pekinu na Morzu Południowochińskim.
Do rozmowy Bidena z Xi doszło w środę czasu USA (w Chinach był już czwartek) - zaznacza Reuters.
Prezydent Chin w czasie rozmowy stwierdził, że współpraca jest jedynym wyborem dla USA i Chin. Xi Jinping dodał, że oba kraje muszą odpowiednio i konstruktywnie zarządzać sporami - wynika z informacji podanych przez chińską telewizję państwową.
Xi Jinping miał wezwać również, by Pekin i Waszyngton ponownie ustanowiły różne mechanizmy pozwalające na dialog i wzajemne zrozumienie swoich intencji.
Prezydent Chin miał również wyrazić nadzieję, że USA będą ostrożnie działać w sprawach dotyczących Tajwanu, Hongkongu i Sinciangu, które wiążą się z suwerennością i integralnością terytorialną Chin.
Z kolei - jak podaje strona amerykańska - Biden miał powiedzieć prezydentowi Chin, że dla USA priorytetem jest zachowanie "wolnego i otwartego" Indo-Pacyfiku oraz wyraził niepokój z powodu "nieuczciwych" praktyk ekonomicznych stosowanych przez Chiny, ograniczania swobód w Hongkongu, naruszania praw człowieka w Sinciangu i "coraz bardziej asertywnych działań w regionie", w tym tych, wymierzonych w Tajwan.
W rozmowie nie poruszono kwestii udziału sportowców z USA w zimowych igrzyskach olimpijskich, które mają odbyć się w Pekinie w 2022 roku. W ostatnim czasie pojawiły się apele o bojkotowanie igrzysk w związku z sytuacją w Sinciangu.