- Odnoszę wrażenie, że tracimy szansę na głęboką reformę wymiaru sprawiedliwości, ponieważ została ona już tak utopiona w politykę, że nie wiadomo jaki potworek z tego się wyłoni z tego bagienka- mówił Wilk. Dodał, że oprócz szerokich konsultacji powinno się spojrzeć na to, jak wymiar sprawiedliwości wygląda na świecie. Jego zdaniem po takiej analizie wystarczyłoby najlepszy wzorzec zaszczepić w Polsce.
- Np. kwestia sędziów pokoju, o których mówi nasz klub. Za czasów PRL, tak nielubianego, działały kolegia do spraw wykroczeń i cokolwiek by nie mówić, to działały one dobrze - powiedział poseł Wilk.
Poseł Kukiz'15 mówił, że te najdrobniejsze przestępstwa są najbardziej uciążliwe dla obywateli, zarazem jest ich najwięcej. - Jeżeli skutecznie zwalcza się tę drobną przestępczość, to jest to bardzo dobry kierunek - uważa Wilk.
- Chodzi o to żeby Krajowa Rada Sądownictwa to była taka reprezentacja obywateli wobec sądów. Wtedy czynnik obywatelski balansowałby niejako tę władzę sądowniczą - mówił poseł Kukiz'15. Wilk powiedział, że niezależnie jak sędzia byłby powoływany to żeby w przyszłości był konsekwentnie odcinany od polityki, jak jest w Stanach Zjednoczonych. - Mówiło się o nich, że są bardziej konserwatywni czy liberalni, ale potem urywali się z tej oceny.
- Budżet sędziów powinien być zupełnie niezależny, np. uchwalany przez Senat dla odmiany - powiedział Wilk. Wyjaśnił, że dzięki temu sędziowie nie będą się bali w sprawach przeciwko politykom czy urzędnikom stanąć po stronie obywatela.
- Powinny być sądy dla sędziów, prokuratorów i adwokatów, które będą złożone z przedstawicieli tych zawodów. Powiedzmy pięcioosobowy skład - mówił Wilk. - Najważniejsze jest to jak będą dobierane osoby do tych składów. Muszą to być osoby o absolutnie nieposzlakowanej opinii, tak żeby byli w stanie swoich kolegów osądzić. I tutaj trzeba stworzyć jakiś dobry mechanizm. Tego typu sprawy nie powinny się toczyć z jakimś szczególnym rozgłosem.
- Reformie sądownictwa na pewno nie będzie służyło to, aby stawiać w tej chwili wymiar sprawiedliwości, w jak najczarniejszym świetle - mówił Wilk.
Kolejnym wątkiem rozmowy jest działanie Polskiej Fundacji Narodowej, która sfinansowała kampanię "Sprawiedliwe sądy", która zawiera postulaty partii rządzącej. - Jest legalna fundacja, która legalnie pozyskuje pieniądze, zgodnie ze swoim statutem legalnie je wydaje - mówił Wilk. - Ale w tle tego wszystkiego, poza niesmakiem, jest to, że każdy się zastanawia, że są to publiczne pieniądze.
- Te pieniądze zamiast iść na jakiejś inne cele, choćby inwestycje, to idą na cel czysto polityczny - mówił Wilk. Jego rozwiązaniem byłaby prywatyzacja spółek Skarbu Państwu, a mechanizmem blokującym mogłoby być wprowadzenie przedstawiciela rządu, który mógłby mieć np. prawo weta.