Reklama

Miriam Shaded: Czuję się polskim odpowiednikiem Oriany Fallaci

Jestem Miriam Shaded, ale czuję się polskim odpowiednikiem Oriany Fallaci - stwierdziła w Telewizji Republika szefowa Fundacji Estera.

Aktualizacja: 15.10.2017 15:56 Publikacja: 15.10.2017 15:17

Miriam Shaded

Miriam Shaded

Foto: rp.pl

- Jestem porównywana do różnych osobistości, między innymi do Oriany Fallaci - odpowiedziała Shaded na pytanie, czy czuje się podobna do wybitnej włoskiej dziennikarki, która krótko przed śmiercią w 2006 roku opowiedziała się jako zagorzała przeciwniczka islamu.

- Oriana Fallaci oskarżana była o szerzenie rasizmu, o to, że jest propagandową tubą włoskiej prawicy - mówiła gospodyni programu w Telewizji republika Emilia Pobłocka pytając, czy jej gość również ma podobne doświadczenia.

- Zawsze mówię to, co myślę i ponoszę tego konsekwencje.  Kiedy jestem atakowana, mam świadomość, że powodem jest prawda, którą głoszę - mówiła Shaded. - Osoby, które oskarżają mnie o rasizm, islamofobię czy ksenofobię są ignorantami. Już się z tego śmieję. Jestem pół-Syryjką i uratowałam sporo osób z tamtych terenów, więc to absurdalne oskarżenie.

Miriam Shaded oświadczyła, że często kierowane są wobec niej groźby, a sposobem, w jaki sobie z nimi radzi, jest ich upublicznienie. - Ci mężczyźni, którzy mi grożą, są potem "dobrze wychowywani" przez innych mężczyzn - zapewniła. Zarzuciła też, że Facebook, na którym publikuje swoje opinie, kryje tożsamość osób, które kierują wobec niej groźby, więc oznacza to, że chronią przestępców.

Pytana o sytuację kobiet w krajach islamskich Shaded stwierdziła, że żyjące tam kobiety, jeśli chcą być szczęśliwe, muszą się pogodzić ze swoją sytuacją i ją zaakceptować. - Jeśli głoszą, że robią to dla Allaha, w obronie wiary, to myślą, że w ten sposób będą więcej warte. Musimy wziąć pod uwagę, że to może być syndrom sztokholmski - mówiła działaczka.

Reklama
Reklama

Pytana o to, dlaczego Polki decydują się na małżeństwo z Arabami, Shaded tłumaczyła, że jeśli chodzi o miłość, kobiety są naiwne. - Wiele kobiet albo się sparzyło, albo nie ma szans na miłość tutaj, w Polsce. Czytałam artykuł, że de facto na jednego atrakcyjnego mężczyznę w Warszawie przypada 10 atrakcyjnych kobiet. Ta statystyka się potwierdza - jest bardzo duża konkurencja - dowodziła Shaded. - Przyjeżdża taki śniady, przystojny muzułmanin, otwarty i emocjonalny i kobieta zaczyna wchodzić w te relacje. A jak się zakocha - to już jest masakra. Musi przeżyć mnóstwo cierpień żeby znaleźć w sobie dużo siły, żeby z tej relacji wyjść.

Miriam Shaded tłumaczyła, że szczególnie trudno jest wyjść z relacji tym kobietom, które wraz z mężem wyjechały do kraju arabskiego, jednocześnie wchodząc pod jego jurysdykcję. 

Telewizja Republika

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama