"Szyderstwa i napad lewackich mediów oraz niektórych polityków i komentatorów, o znanych poglądach, pokazują sukces wizyty Waszyngtonie" - napisał prezydent na Twitterze.

"Gdyby tak nie było to by ją przemilczeli jako nieważną. Dziękuję za te wyrazy uznania! ;-)" - dodaje głowa państwa.

Podczas wizyty polskiej pary prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych świat obiegła fotografia przedstawiająca prezydenta Andrzeja Dudę, który stoi przy biurku w Gabinecie Owalnym. Wraz z siedzącym przy nim prezydentem USA podpisują wspólna deklarację o współpracy.

Zdjęcie wywołało falę komentarzy, w których dominowała opinia o lekceważeniu przez stronę amerykańską polskiego prezydenta.

Prezydentowi Dudzie w Białym Domu nawet nie pozwolono usiąść - mówiła w tv.rp posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

- Gospodarz nie powinien takiego zdjęcia publikować, a jeśli to zrobił, to oddaje jego rzeczywisty stosunek do polskiego prezydenta i Polski - komentował były prezydent Bronisław Komorowski.

"Prezydent tyle razy słyszał ostatnio, że będzie siedział, że postanowił postać tym razem" - skomentował szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, Krzysztof Szczerski 

Z kolei zdaniem szefa MSZ Jacka Czaputowicza "zaszczytem jest dopuszczenie do biurka, przy którym pracuje przywódca innego państwa".

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły