O tym jakie znaczenie wybory na Węgrzech mają dla Polski pisze Jacek Nizinkiewicz
Węgierskie wybory są istotne dla polskich polityków. Istnieje tu nawet specyficzne sprzężenie zwrotne. Tak jak 29 maja 2025 r. podczas konferencji CPAC w Budapeszcie premier Węgier Viktor Orbán poparł Karola Nawrockiego w II turze wyborów prezydenckich, tak prezydent Nawrocki 23 marca spotkał się z premierem Orbánem. Lider Fideszu, który w krajach Unii Europejskiej jest oskarżany o współpracę z putinowską Rosją, błyskawicznie pochwalił się w mediach społecznościowych zdjęciem z polskim prezydentem. Nawrocki legitymizował Orbána, prorosyjskiego przywódcę coraz bardziej izolowanego w Unii Europejskiej. Polakom nie spodobało się to spotkanie. Wynika z sondażu IBRIS przeprowadzonego dla WP. Aż 44,7 proc. respondentów oceniło wizytę Nawrockiego u Orbána negatywnie, a pozytywnie 36,5 proc. ankietowanych – pisze dziennikarz działu krajowego „Rzeczpospolitej”.
Czytaj więcej
W niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech nie chodzi tylko o sytuację wewnętrzną Madziarów, ale również o bezpieczeństwo Polski i naszego...
O tym jak wyglądają współczesne Węgry pisze w „Plusie Minusie” Jędrzej Bielecki
Przez lata orbánizmu doszło do niezwykłej koncentracji kluczowych sektorów gospodarki w rękach paru osób powiązanych z reżimem. – Korupcja stała się zjawiskiem systemowym, państwo jest jej zakładnikiem. Oznacza to, że większość instytucji publicznych nie działa już dla wspólnego dobra, ale zajmuje się transferem ogromnych środków do wąskiej grupy powiązanej z Orbánem, a także do samego premiera. Temu też służy prawo – tłumaczy „Plusowi Minusowi” dyrektor budapeszteńskiego biura organizacji Transparency International Martin József Péter. To właśnie z tego powodu jego instytucja czwarty rok z rzędu uznaje Węgry za najbardziej skorumpowany kraj Unii Europejskiej – czytamy w artykule.
Czytaj więcej
Po 16 latach rządów Viktora Orbána Węgrzy są biedniejsi od Rumunów, mają najbardziej skorumpowany kraj w UE, a wielu boi się choćby wspomnieć głośn...
W 2024 roku z Péterem Magyarem rozmawiał Jędrzej Bielecki. Przypominamy tę rozmowę
Magyar mówił w niej m.in. że jest groźniejszym rywalem Orbána niż dotychczasowa opozycja, ponieważ zna jego system od środka.
Czytaj więcej
Viktor Orbán nie zabije mnie. Wie, że to by wywołało rewolucję – mówił przed dwoma laty w rozmowie z „Rzeczpospolitą” nowy lider węgierskiej opozyc...
Kim są dwaj główni bohaterowie niedzielnych wyborów?
Viktor Orbán jest najdłużej urzędującym premierem w historii Węgier (w fotelu szefa rządu zasiadał w latach 1998-2002, a obecnie rządzi Węgrami jako premier od 2010 roku) i najdłużej urzędującym obecnie (nieprzerwanie) premierem w Europie. Z kolei Péter Magyar długo był blisko związany z establishmentem rządzącego Węgrami Fideszu, jego była żona, Judit Varga była ministrem sprawiedliwości w rządzie Orbána. Drogi Magyara i Fideszu rozeszły się dopiero w 2024 roku.
Czytaj więcej
Péter Magyar przez lata funkcjonował w obrębie obozu władzy Viktora Orbána, ale w 2024 r. stał się jego najgłośniejszym przeciwnikiem. Dziś uchodzi...
Czytaj więcej
62-letni Viktor Orbán to najdłużej urzędujący premier w historii Węgier. Po raz pierwszy pełnił tę funkcję w latach 1998–2002. Ponownie objął urząd...
Viktor Orbán i Péter Magyar
Sondaże przedwyborcze wskazywały, że faworytem wyborów jest opozycyjna Tisza
W jednym z ostatnich sondaży opublikowanych przed wyborami, przeprowadzonego przez ośrodek Publicus Institute dla dziennika „Népszava” wynikało, że wśród wyborców zdecydowanych na kogo oddać głos 52 proc. chce głosować na Tiszę Pétera Magyara, a 39 proc. na Fidesz Viktora Orbána. Jeśli wziąć pod uwagę wyborców niezdecydowanych - których według sondażu było 25 proc. - Tisza uzyskiwała 38 proc. głosów, a Fidesz - 29 proc.
Czytaj więcej
Z opublikowanego w piątek sondażu ośrodka Publicus Institute dla dziennika „Népszava” wynika, że opozycyjna Tisza Pétera Magyara może liczyć, wśród...
Na Węgrzech nie obowiązuje cisza wyborcza, nawet w dniu głosowania
W dniu wyborów nie można jednak prowadzić agitacji w odległości do 150 metrów do lokali wyborczych.
Węgrzy wybierają 199 członków jednoizbowego parlamentu (Zgromadzenia Narodowego)
Wybory odbywają się na podstawie ordynacji mieszanej – 106 parlamentarzystów wybieranych jest w jednomandatowych okręgach wyborczych, a 93 – z list partyjnych w systemie proporcjonalnym. Wyborcy oddają dwa głosy – jeden na kandydata walczącego o głos w okręgu jednomandatowym (do objęcia mandatu wystarcza większość względna – nie trzeba zdobyć ponad połowy głosów w okręgu), a jeden na listę partyjną. Obywatele Węgier głosujący poza granicami kraju głosują tylko na listy partyjne. Próg wyborczy na Węgrzech to 5 proc. dla pojedynczej partii, 10 proc. dla koalicji dwóch partii, a 15 proc. dla koalicji trzech i więcej partii. Do podziału mandatów rozdzielanych proporcjonalnie stosuje się system d'Hondta.
Lokale wyborcze na Węgrzech otworzono o godzinie 6.00
Głosowanie potrawa do godziny 19.00. Narodowe Biuro Wyborcze Węgier (NVI) podało, że pierwsze wstępne wyniki wyborów mają zostać ogłoszone ok. 20.00. Na Węgrzech nie przeprowadza się badań exit poll, więc po zamknięciu lokali wyborczych nie poznamy sondażowych wyników wyborów.