Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie „American Journal of Preventive Medicine” objęło ponad 20 000 dorosłych osób w Szwecji. Trwało przez niemal dwie dekady.
Codzienne nawyki mogą przyczyniać się do rozwoju demencji. Potwierdzają to badania.
Zespół naukowców z uniwersytetów w Brazylii, Australii i Szwecji przeprowadził badania na podstawie danych zebranych w bazie szwedzkiej narodowej grupy badawczej (Swedish National March Cohort) obejmujących okres ponad 19 lat.
Na początku badania uczestnicy w wieku od 35 do 64 lat deklarowali, ile czasu spędzają w pozycji siedzącej i jakie czynności wtedy wykonują. Dane te skorelowano następnie z późniejszymi diagnozami demencji. Po 19 latach rozpoznano ją u 569 osób.
Czytaj więcej
Doomscrolling – coraz bardziej powszechne zjawisko bezrefleksyjnego przeglądania treści na ekranach telefonów i tabletów – może mieć poważne konsek...
Jak się okazało, osoby, które deklarowały pasywne umysłowo spędzanie czasu, były znacznie bardziej narażone na rozwój demencji w przyszłości. Zachowania angażujące umysł wiązały się natomiast z niższym ryzykiem pogorszenia zdolności poznawczych mózgu.
Co może uchronić przed demencją? Wskazówki naukowców
Badania naukowców wskazują jednocześnie, co może pomóc zachować funkcje poznawcze mózgu w lepszym stanie mimo zaawansowanego wieku. Wystarczy już niewielka zmiana nawyków. Autorzy badań dowiedli, że:
- każda dodatkowa godzina dziennie aktywności umysłowej przy siedzącym trybie życia wiązała się z 4 proc. redukcją ryzyka rozwoju demencji;
- zastąpienie jednej godziny pasywnego siedzenia przed telewizorem, komputerem lub smartfonem godziną aktywności umysłowej wiązało się z 7 proc. redukcją ryzyka demencji;
- największe korzyści przyniosło połączenie zaangażowania umysłowego z aktywnością fizyczną – zwiększenie aktywności umysłowej o godzinę dziennie oraz nawet lekka aktywność fizyczna wiązała się ze zmniejszeniem wystąpienia ryzyka demencji o 11 proc.
Czytaj więcej
Osoby z wyższym wykształceniem mają mniejszą tendencję do autorytarnych poglądów. Najnowsze badanie z udziałem bliźniąt dowodzi jednak, że choć zwi...
Pasywne i aktywne umysłowo formy spędzania czasu. Opinia eksperta
By lepiej zrozumieć wyniki badania, stacja CNN zapytała ekspertkę, dlaczego pasywne formy spędzania czasu szkodzą umysłowi i jak chronić zdrowie mózgu.
– Jednym z wyjaśnień jest to, że mózg czerpie korzyści z wyzwań. Zaangażowanie poznawcze pomaga utrzymać połączenia neuronalne i wspiera tzw. rezerwę poznawczą – czyli zdolność mózgu do adaptacji i kompensowania zmian postępujących z czasem. Gdy spędzamy długie okresy na czynnościach niewymagających wysiłku, ścieżki te nie są stymulowane. Z biegiem lat ten brak zaangażowania może przyczynić się do pogorszenia pamięci i procesów myślowych – mówi dr Leana Wen, wykładowczyni na Uniwersytecie J. Waszyngtona, lekarka medycyny ratunkowej i ekspertka ds. wellness.
Dr Wen wyjaśnia, że zachowania pasywne umysłowo to takie, które wymagają niewielkiego wysiłku poznawczego. Przykładem może być oglądanie telewizji przez długi czas lub słuchanie muzyki bez wchodzenia z nią w interakcję. Problemem nie są jednak same ekrany, lecz długie okresy braku zaangażowania umysłowego, jak bezmyślne przewijanie mediów społecznościowych (scrolling). Używanie komputera do nauki, rozwiązywania problemów czy kontaktu z bliskimi może być stymulujące dla mózgu.
Z kolei aktywne umysłowo zachowania siedzące wymagają uwagi, rozwiązywania problemów lub interakcji, na przykład:
- Czytanie;
- Rozwiązywanie krzyżówek lub gry strategiczne;
- Układanie puzzli i rozwiązywanie zagadek;
- Nauka nowej umiejętności lub języka obcego;
- Hobby kreatywne: rysowanie, pisanie, gra na instrumencie;
- Hobby takie jak robienie na drutach czy szycie;
- Praca przy komputerze wymagająca myślenia i przetwarzania informacji.
Korzyści dla naszych zdolności poznawczych płyną także z interakcji społecznych. Angażowanie się w stymulujące zajęcia z innymi ludźmi zapewnia dodatkową ochronę dla mózgu.
– Kluczem jest to, czy mózg jest używany w sposób aktywny. Dwie osoby mogą siedzieć tyle samo czasu, ale wpływ na ich funkcje poznawcze będzie zupełnie inny w zależności od wykonywanej czynności – tłumaczy ekspertka.