Reklama
Rozwiń
Reklama

Dziwne śledztwo w sprawie Ciechu

Polski gigant chemiczny zamieszany w przestępczy proceder do tej pory nie został skontrolowany przez urząd skarbowy. Już dwa lata temu mogła o to poprosić prokuratura. Ale śledczy wniosku nie złożyli do dziś

Aktualizacja: 30.09.2008 07:48 Publikacja: 30.09.2008 05:20

Ciech, spółka Skarbu Państwa i największy polski eksporter chemikaliów, pośredniczył w wyłudzaniu VAT w 2003 r.

Na łamach „Rz” opisaliśmy, jak pośredniczył w łańcuszku firm handlujących nieistniejącym towarem. Ciech „kupił” kamień drogowy od Fundacji Polski Kamień. Potem sprzedał go firmie Milmex Systemy Komputerowe. Ta sprzedała go firmie Investing z Lublina, która kamień w ramach darowizny przekazała z powrotem do fundacji. Prezesem fundacji i Investing jest ta sama osoba – Janusz Frydecki.

Kamienia, którym handlowano, nigdy nie było. Firmy zajmujące się jego odsprzedawaniem na papierze zarabiały na zwrocie VAT po 500 tys. zł. Wszystko wydało się, gdy proceder ujawniła firma Milmex. Ona jako jedyna miała wyłożyć realne pieniądze w tej transakcji, reszta spółek rozliczała się przelewami z długim terminem wymagalności. Od pięciu lat Ciech próbuje obciążyć rzekomym długiem za nieistniejący towar spółkę Milmex.

To, że kamień istniał tylko na papierze, potwierdziły wyniki kontroli skarbowej w fundacji, firmie Milmex oraz w spółce Investing. Przestępczy handel kamieniem w Ciechu nigdy nie został skontrolowany przez warszawską skarbówkę, choć w 2007 r. prosił o to urząd skarbowy w Lublinie. Ten sam, który skontrolował firmę Investing.

Barbara Michalska, zastępca naczelnika Pierwszego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie, któremu podlega Ciech, odmawia rozmowy o szczegółach ze względu na tajemnicę skarbową. W piśmie potwierdza, że kontroli nie przeprowadzono ze względu na wyczerpany limit kontroli w Ciechu w 2007 r. Wykonano tylko czynności sprawdzające. Co dokładnie? Sprawdzono, czy zaksięgowano transakcje, odprowadzono podatek. Naczelnik Michalska potwierdza, że „nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości”.

Reklama
Reklama

Kontrolę skarbową w Ciechu można było jednak przeprowadzić poza limitem. – Z wnioskiem o przeprowadzenie takiej kontroli musiałby wystąpić do nas sąd lub prokurator – zastrzega naczelnik Michalska. 

Firmy sprzedające na papierze nieistniejący kamień za ok. 5 mln zł zarabiały na zwrocie VAT po 500 tys. zł

Do dziś urząd skarbowy nie otrzymał od prokuratury informacji o prowadzonym postępowaniu ani wniosku o dokonanie kontroli podatkowej. Dlaczego? Zapytaliśmy Prokuraturę Rejonową Warszawa-Żoliborz, w której od lutego 2007 roku toczy się to śledztwo. – Nie wnioskowaliśmy o kontrolę w Ciechu, bo dostaliśmy informacje, że były prowadzone. Teraz to sprawdzamy i gromadzimy informacje z urzędów – mówi „Rz” szefowa warszawskiej prokuratury Katarzyna Szyfer.

Zastrzega, że jeśli nikt nie kontrolował Ciechu, prokuratura o to wystąpi. Jej zdaniem nie można mówić o błędzie prokuratora, który nie wystąpił o kontrolę skarbową. – Śledztwo prowadzone było pod kątem oszustw, a teraz są nowe wątki dotyczące ewentualnych przestępstw podatkowych i są one wyjaśniane – mówi Szyfer.

Dlaczego opóźnienia w śledztwie mają znaczenie? Firmy muszą przechowywać dokumentację przez pięć lat. W przyszłym roku więc można będzie legalnie zniszczyć dowody transakcji.

„Rz” ustaliła też, że o podejrzeniu popełnienia przestępstwa od grudnia 2007 r. wiedział prezes z rekomendacji PiS – Mirosław Kochalski, były prezydent Warszawy. Nic w tej sprawie jednak nie zrobił.

Reklama
Reklama

– Jako były prezes Ciechu mam zasadę, że się nie wypowiadam. Dla mnie ta sprawa nie była na żadnym poziomie istotności – uciął rozmowę z „Rz”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama