Reklama
Rozwiń
Reklama

Prokuratura sprawdzi Tuska

Po szczycie UE. Śledczy zbadają, czy premier nie popełnił przestępstwa uchwałą w sprawie ustalania składu delegacji. A Trybunał rozsądzi, kto ma jeździć na szczyty

Aktualizacja: 18.10.2008 05:57 Publikacja: 17.10.2008 16:03

Prokuratura sprawdzi Tuska

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa rządu złożyło dwóch mieszkańców Słupna (Mazowieckie).

W piśmie do prokuratury twierdzą, że Donald Tusk złamał prawo, wydając uchwałę, że to on decyduje o składzie polskich delegacji na posiedzenia Rady Europejskiej. Zarzucają premierowi przeinaczenie przepisów traktatu europejskiego, na które rząd powołuje się w uchwale. Ich zdaniem premier z osobistych pobudek próbuje zdyskredytować prezydenta.

W doniesieniu piszą też o jego „kierowniczej roli w uchwalaniu niezgodnego z prawem aktu prawnego”. Właśnie z tego powodu domagają się jego ścigania.

– Tu nie chodzi o żadne pieniactwo, tylko o szacunek dla prawa. Moim zdaniem zostało ono złamane, a zatem winni powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności – mówi „Rz” Marek Witt, który podpisał doniesienie. – Przyjęcie i podpisanie tej uchwały ewidentnie było działaniem na szkodę państwa, a więc jest przestępstwem. Premier powinien za to odpowiedzieć – dodaje Edward Jaworski, drugi z mieszkańców Słupna.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście potwierdza, że dokument otrzymała. Informuje też, że w sprawie będzie prowadzone postępowanie sprawdzające.

Reklama
Reklama

– Mamy na nie 30 dni. Po tym czasie postanowimy, czy wszcząć śledztwo, czy podjąć inną decyzję – mówi „Rz” Zdzisław Kuropatwa, wiceszef Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.

W nieoficjalnych rozmowach śledczy przyznają, że jest mało prawdopodobne, by premier usłyszał zarzuty. Ich zdaniem w przyjęciu przez rząd uchwały i podpisaniu jej przez Donalda Tuska trudno się będzie doszukać złamania prawa.

Od przyjęcia uchwały, która jest powodem skargi mieszkańców Słupna, zaczął się ostatni konflikt między Donaldem Tuskiem a Lechem Kaczyńskim. To na jej podstawie premier nie umieścił prezydenta w składzie polskiej delegacji na szczyt UE.

W piątek wieczorem – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – Donald Tusk podpisał wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o wykładnię, kto ma uczestniczyć w posiedzeniach Rady Europejskiej: prezydent czy premier. – Chodzi o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, jaki miał miejsce na szczycie UE – mówi szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak. Uważa, że jeśli prezydent działa w duchu konstytucji, to również powinien być zainteresowany orzeczeniem Trybunału.

[ramka][srodtytul]PO nie zapłaci za czarne plakaty [/srodtytul]

Ani partia, ani jej szef Donald Tusk nie muszą przepraszać literata Tomasza Bielskiego, który poczuł się dotknięty billboardami z kampanii w 2007 r. – uznał w piątek warszawski sąd. Chodziło o czarne plakaty z tekstami: „zasady PiS: pogarda”, „zasady PiS: agresja”. – W walce z przeciwnikiem politycznym PO posunęła się za daleko, naruszyła moje dobra: cześć i godność jako obywatela, Polaka i patrioty – mówił Bielski, sympatyk PiS.

Reklama
Reklama

– Nie wystarczy subiektywne odczucie naruszenia godności, by domagać się usunięcia materiałów wyborczych, agitacyjnych partii politycznych – orzekł sąd i oddalił jego pozew o zapłatę 600 tys. zł.

[i]dom[/i][/ramka]

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [link=mailto:k.manys@rp.pl]k.manys@rp.pl[/link] [/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama