Prezes ma odpowiednie kompetencje, by kierować NBP – stwierdził prof. Nowakowski, który zeznawał jako kolejny świadek w procesie, który Skrzypek wytoczył ekonomiście profesorowi Janowi Winieckiemu.

Winiecki stwierdził w felietonie prasowym, że prezes NBP nie ma odpowiedniego wykształcenia, by zajmować to stanowisko. Zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim nostryfikacji dyplomu zagranicznej uczelni w Szkole Głównej Handlowej.

Prof. Nowakowski stał na czele kolegium, które nostryfikowało dyplom Skrzypka. – Nie pamiętam, jakie dokumenty oskarżyciel złożył, ale komisja nie miała do nich żadnych uwag. Dyplom amerykańskiej uczelni MBA został uznany za równoważny dyplomom z polskich uczelni – podkreślał prof. Nowakowski.

Obrońca prof. Winieckiego zarzucił naukowcowi kłamstwo. Według niego sprawa nostryfikacji dyplomu Sławomira Skrzypka w ogóle nie była rozpatrywana na posiedzeniu kolegium zarządzania i finansów SGH. Potwierdzić to ma kolejny powołany przez niego świadek – prof. Ryszard Domański – oraz... brak protokołu, który powinien znajdować się na uczelni. Sąd postanowił to sprawdzić. Wyrok powinien zapaść na początku marca.