Reklama
Rozwiń
Reklama

Tiramisu dla buraków

"Taką dobrą miałem wolę jeszcze przy okrągłym stole" – tak śpiewali niegdyś aktorzy kabareciku Olgi Lipińskiej. Ja też miałem dobrą wolę, aby dziś dla odmiany zrobić przegląd prasy z tygodników.

Publikacja: 07.12.2009 11:39

Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Przejrzałem dzisiejsze numery „Wprost” i „Newsweeka” i apetyt na tygodniki zniknął jak ręką odjął – banał i pseudosensacja. Co się stało z tym gatunkiem, że oba pisma wydają mi się tak miałkie jak „Superstacja”, „Tele 5” i sieć telezakupów „Mango” razem wzięte?

[wyimek][b] [link=http://blog.rp.pl/semka/2009/12/07/tiramisu-dla-burakow/]skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]

Co takiego irytuje mnie w dzisiejszym numerze „Wprost? Okładkowy temat o TurboLolitach i Lolitach. Na agresywnej okładce: Lolita, dziewczątko w trzewikach i TurboLolita w wyzywających szpilkach. Duży tytuł woła: Którą chciałbyś mieć? Zacytujmy wstęp: „Dolorez Haze, bohaterka Lolity Nabokova uwodziła ojczyma, naśladując matkę. W Ameryce lat 50. o seksie mogła dowiedzieć się tyle, ile podpatrzyła przez uchylone drzwi rodzicielskiej sypialni. Gdyby żyła dzisiaj jej matka, mogłaby się od niej uczyć uwodzenia. Lolita 2009 uczęszcza do gimnazjum, ale o seksie wie wszystko. A prowokowanie to dla niej sposób na życie. Kim są dziewczyny z pokolenia TurboLolit?”

W tekście wpierw masa pikantnych szczegółów. O uwodzeniu dorosłych jako hobby. O umieszczaniu w internecie swoich aktów. O drastyczności dialogów 14-latek, jakich wysłuchiwać muszą panie pracujące w sklepach z ciuchami. O portalu „Pokaż cycki”. O szkolnych listach dziewic i syndromie Polańskiego. Po tym autor przybiera ton badacza i oddaje głos szacownym socjologom, by wreszcie nieco pozałamywać ręce nad upadkiem obyczajów w gimnazjach i liceach. Wszystko to opatrzone lifestylowym przedstawieniem trzech córeczek, które mając odpowiednio 13 i 16 lat już prężą swe lolicie wdzięki u boku sławnych matek-celebrytek.

Dlaczego takie okładki i takie teksty odbierają mi chęć sięgania po tygodniki? Bo niejasne jest, ile w takich publikacjach mamy chęci epatowania pikantną wiedzą o postępach lolityzacji gimnazjów - którą chłoną i niekiedy wykorzystują w praktyce dorośli erotomani, a ile chęci wyjaśnienia problemu.

Reklama
Reklama

Cytaty z seksuologów i socjologów pełnią w takich tekstach rolę przyzwoitek. Że niby oto wraz z czytelnikiem redakcja nachyla się nad naukowymi aspektami problemu. A czytelnik usprawiedliwia swoje wcześniejsze grzeszne zainteresowanie tekstem - ułudą naukowości.

Nie będę się wgłębiał w temat, ale wszystko to jakieś obleśne. Człowiek traci ochotę do przeczytania całego numeru.

A teraz rzut oka na „Newsweek”. Na okładce duży tytuł - „Inwazja Mikołajów”, a potem lead - „Boże Narodzenie, największa firma handlowa wyciska nas jak cytrynę”.

Mierzi już okładka – brodaty staruch prasuje swój czerwony strój. Ani to śmieszne, ani oryginalne. Pomysł jak z setek reklamówek telefonów komórkowych czy producentów kawy. A w środku dość banalny tekst o tym, jak sprzedawcy klasyfikują potencjalnych klientów. Jak mimo kryzysu wciąż wydajemy krocie na prezenty. Jak funkcjonuje cały przemysł karpiowy i choinkowy. Jak w święta producenci wpychają nam na stół coraz bardziej wyrafinowane gatunki żywności. Do tego - tak jak we „Wprost” - obowiązkowo socjologia. W „Newsweeku” tę rolę pełni omówienie książki psychologa Paco Underhilla „Dlaczego kupujemy?” Wszystko spuentowane średnio oryginalnymi dywagacjami Piotra Bratkowskiego o tym, jak to za jakiś czas marketingowcy sprawią, że najbardziej znaną polską kolędę będzie „Jingle Bells”, a na wigilijny stół trafi tiramisu z buraka.

Dlaczego to wszystko takie przewidywalne i zjadające własny ogon? Wiem, każda gazeta zmaga się ze zgadywaniem czego chcą czytelnicy. I każda gazeta ma swoje grzeszki w klękaniu przed złotym cielcem czytelnictwa. Ale oba wspomniane tygodniki robią to ostatnio jakoś wyjątkowo topornie.

Unifikacja tematów i stylu psuje apetyt na tygodniki. To ja już wolę „Politykę”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama