Szefowie województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego podpisali w piątek list intencyjny do minister rozwoju regionalnego. Mają strategię dla Polski Zachodniej, na zrealizowanie której chcą uzyskać unijne fundusze. Na taki program rozwoju przyznano województwom tzw. ściany wschodniej w 2007 roku aż 2,3 mld euro.

[srodtytul]Odpowiedź na niemiecki plan[/srodtytul]

Marszałkowie liczą, że strategia będzie gotowa do 2014 roku i województwa otrzymają pieniądze z UE.

W połowie czerwca spotkają się w tej sprawie z minister Elżbietą Bieńkowską. – Pozytywnie odnosi się do naszego pomysłu – wyjawia marszałek Dolnego Śląska Marek Łapiński. – To ma być nasza, fakt

– spóźniona, ale interesująca odpowiedź na tzw. plan Stolpego. Niemieckiej propozycji aktywizacji terenów przygranicznych, marginalizującej rolę polskich obszarów (powstała 20 lat temu – red.), chcemy przeciwstawić pomysł na stworzenie prawdziwie partnerskiego makroregionu.

– Współpracujemy już z niemieckimi landami w ramach Partnerstwa dla Odry – zauważa Władysław Husejko, marszałek Zachodniopomorskiego. – Strategia ma przygotować polskie województwa do znacznie szerszej współpracy na zasadzie pełnego partnerstwa.

Zdaniem samorządowców zachodnią część kraju trzeba wzmocnić pod wieloma względami. – Miarą potrzeb jest choćby fakt, że delegacja z Zachodniopomorskiego dojechała do Wrocławia autostradą, ale tą przez Niemcy – zauważa Marcin Jabłoński, marszałek lubuski.

– Gdyby współpraca naukowa pomiędzy naszymi ośrodkami rozwijała się ściślej, być może Wrocław nie przegrałby walki o Europejski Instytut Technologiczny – dodaje Marek Woźniak, marszałek Wielkopolski.

– Ściana wschodnia nie jest głównym polskim problemem – przekonywał Grzegorz Roman, członek zarządu województwa dolnośląskiego. – Zaniedbanie przede wszystkim kwestii transportowych w zestawieniu z prężnie rozwijającą się aglomeracją berlińską, to źródło pogarszającej się pozycji zachodnich województw Polski. Uwolnienie niemieckiego rynku pracy dla polskich pracowników może pogorszyć sytuację w naszych regionach.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

[srodtytul]U nas też bieda[/srodtytul]

– Zachodnia Polska jako bogatsza część kraju, to tylko część prawdy – uważa Woźniak. – Bo jeśli pominąć potencjały takich metropolii jak Wrocław czy Poznań, okaże się, że ogromne połacie to obszary zmarginalizowane pod względem cywilizacyjnym, jak te na ścianie wschodniej.

Ile ma kosztować strategia dla ściany zachodniej? Marszałkowie nie potrafili podać liczb. – Dopiero po akceptacji naszego pomysłu powstanie precyzyjna diagnoza – przekonują i dodają, że chodzi o środki rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych.

– Konkretne projekty znajdują się w wielu miejscach: rządowych planach rozwoju, jak choćby Europejski Korytarz Transportowy, konkurencyjny dla niemieckiego, ale również na listach rezerwowych Regionalnych Programów Operacyjnych, są zapisane w strategiach rozwoju poszczególnych województw – przekonuje Łapiński. – Chodzi o to, by nie patrzeć na nie z punktu widzenia partykularnych interesów poszczególnych województw, ale ze wspólnej perspektywy i spiąć je do tego stopnia, by nawet plany zagospodarowania przestrzennego były zharmonizowane.

Prof. Danuta Strahl, kierownik Katedry oraz Zakładu Ekonometrycznych Analiz Regionalnych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu: – W mniejszej skali doskonale widać, jak np. specjalne strefy ekonomiczne wytwarzają wokół gospodarczą pustkę. To minus tego rodzaju pomysłów. Plusem jednak jest to, że podobne inwestycje stymulują rozwój innych dziedzin gospodarki w regionie. I likwidują dysproporcje, co zakłada przecież strategia lizbońska.

Prof. Strahl dodaje, że priorytetem programu dla Polski Zachodniej powinna być infrastruktura, zwłaszcza kolejowa, wodna i porty lotnicze. – Korytarze transportowe to nasza pięta achillesowa. Ważne jest również tworzenie parków technologicznych. To ogromnie poprawia konkurencyjność naszej gospodarki – zaznacza.

[wyimek]Samorządowcy w czerwcu spotkają się z minister rozwoju regionalnego[/wyimek]

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=j.kalucki@rp.pl]j.kalucki@rp.pl[/mail]