Reklama
Rozwiń
Reklama

Partie biorą samorząd

Małe, lokalne komitety wyborcze są najbliżej mieszkańców – twierdzą ich członkowie. Partyjni radni studzą ich zapały: to my rządzimy w dzielnicach i w mieście

Aktualizacja: 20.09.2010 13:11 Publikacja: 20.09.2010 13:04

Partie biorą samorząd

Foto: Fotorzepa, dp Dominik Pisarek

Nasz Rembertów, Stowarzyszenie Obywatelskie, Ochocka Wspólnota Samorządowa – w Warszawie lokalnych komitetów szykujących się do wyborów samorządowych jest kilkanaście.

– Jestem w samorządzie od 20 lat, jako burmistrz i jako radny. Zawsze byłem z listy samorządowej. I do ubiegłej kadencji to właśnie ludzie z tej listy rządzili w dzielnicy – mówi były burmistrz Białołęki, a dziś radny dzielnicy Jerzy Smoczyński.

I dodaje, że tak naprawdę to takie lokalne komitety rozwiązują problemy ludzi. – Bo droga, kanalizacja czy przedszkole nie mają barw politycznych.

[srodtytul]Bliżej ludzi[/srodtytul]

Działacze lokalnych komitetów w dzielnicach zgodnie twierdzą, że mieszkańcy ze swoimi problemami zwracają się do nich, a nie do partyjnych radnych.

Reklama
Reklama

– Do mnie na dyżur radnego przychodzi po 40 osób. Bo my się widzimy w sklepie, na przystanku. I możemy coś załatwić, pomóc. Nie mamy związanych rąk jak partyjni koledzy – mówi Marek Bieliński ze Wspólnoty Dzielnicy Włochy, w samorządzie działający od 12 lat. Dodaje, że partyjni radni, zanim podejmą decyzję, muszą naradzić się, z kim mogą zawrzeć koalicję. – A mieszkańców interesuje np. kanalizacja na Okęciu, a nie koalicje – mówi Bieliński.

– Partyjny radny musi szefa swojej partii zapytać, czy ma poprzeć budowę chodnika – wtóruje mu radny Jacek Wachowicz z Praskiej Wspólnoty Samorządowej.

– Działamy na miejscu, pytamy ludzi, co trzeba w dzielnicy zmienić, zachęcamy do przychodzenia z pomysłami – mówi radny Henryk Grzegrzółka ze Stowarzyszenia Obywatelskiego w Ursusie.

A Smoczyński przypomina, że jego dzielnica, wcześniej gmina, zaczynała z kilkoma utwardzonymi drogami. Teraz takie są prawie wszystkie. – Bo rządzili prawdziwi samorządowcy. Nie musieliśmy walczyć między sobą jak teraz kluby partyjne – mówi.

Ale praca w lokalnym komitecie nie daje większych szans na zrobienie politycznej kariery. Wiedzą o tym partyjni radni, którzy często traktują samorząd jako początek swojej drogi. Z dzielnicy przechodzą do Rady Warszawy, stamtąd do Sejmu. Przykładem takich radnych są np. Marek Makuch, który z Woli awansował do rady miasta, czy Karol Karski, który z radnego został posłem, albo wolski radny Michał Szczerba, który też jest teraz posłem.

Poza tym elity partyjne traktują wybory samorządowe jako darmowy plebiscyt wyborczy przed wyborami do parlamentu – czytamy w ulotce zawartego w ub. tygodniu Porozumienia Warszawskiego Wspólnota Samorządowa. Podpisało go 11 lokalnych komitetów. Mają nawet wspólnego kandydata na prezydenta miasta. To radna Katarzyna Munio do niedawna radna miasta z PO.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Program i siła[/srodtytul]

Czy samorządowe komitety powalczą o władzę w dzielnicach, czy w radzie miasta? – Jest szansa, bo powstało warszawskie porozumienie prawdziwych samorządowców – mówi radny Jacek Wachowicz z Praskiej Wspólnoty Samorządowej. – A społeczeństwo dojrzewa. Mieszkańcy widzą, że partie niszczą samorząd.

[ramka][link=http://www.zw.com.pl/artykul/516132_Partie_biora_samorzad.html]Więcej w "Życiu Warszawy"[/link][/ramka]

[ramka][b]Czytaj więcej na temat kandydatów w wyborach samorządowych w artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/418384,508472.html]Kandydaci do miast[/link][/b][/ramka]

[ramka][b]Czytaj także w serwisie [link=http://www.rp.pl/temat/418384.html]Samorząd » Ustrój i kompetencje » Wybory i referenda » Wybory samorządowe 2010[/link][/b][/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama