Był to element happeningu zorganizowanego przez Akcję Alternatywną Naszość i Stowarzyszenie Lepszy Świat. - Palikot zamienił polską politykę w szambo. Dlatego będziemy go namawiać, by skorzystał z naszego środka transportu - przekonywał Piotr Lisiewicz, lider Naszości.
- Szambiarkę wypożyczyliśmy od firmy trudniącej się wywozem nieczystości - tłumaczył. Uczestnicy happeningu na chwilę wcielili się w członków komisji Przyjazne Szambo, a jeden z nich odśpiewał piosenkę "Tyle g... w całym mieście".
Manifestacji towarzyszyły hasła "Szambo nasze w gardła wasze" oraz "Lepszy spirytus z poznańskich pyr od lubelskiego jabola".
Co na to Palikot? - Każdy, najgłupszy nawet żart świadczy, że komuś o coś chodzi. I to jest piękne! - napisał w sms-ie wysłanym "Rz".
Kontrowersyjny poseł przyjechał do Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, by wziąć udział w dyskusji o równouprawnieniu.