Sprawa dotyczy słów muzyka po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Krzysztof Skiba na antenie Polsat News powiedział, że media publiczne szczuły na prezydenta Gdańska. 

"Walter Chełstowski twierdzi, że więzienie w moim wypadku da same pozytywne efekty. Po pierwsze odpocznę. Po drugie schudnę. Po trzecie poznam nowych kolegów. No chyba, że wygram proces, to wówczas ominą mnie te niewątpliwe atrakcje" - skomentował Skiba.

W styczniu Telewizja Polska informowała, że kieruje pozwy lub akty oskarżenia przeciwko osobom, które łączyły materiały TVP ze śmiercią prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Na liście znaleźli się m.in. Krzysztof Skiba, Wojciech Czuchnowski, Adam Bodnar i Wojciech Sadurski.

Działania mające na celu ochronę dobrego imienia Telewizji Polskiej zapowiadał prezes Jacek Kurski. 

TVP nie pozwało wdowy po prezydencie Gdańska. - To jest odpowiedzialność TVP. Ci, którzy atakowali męża, to nie byli dziennikarze - mówiła Magdalena Adamowicz. W związku z tą wypowiedzią Telewizja Polska zamieściła oświadczenie.