Córka ambasadora Afganistanu w Pakistanie została w piątek porwana przez nieznanych sprawców, była przez kilka godzin przetrzymywana, a na jej ciele znaleziono obrażenia i ślady sznura. Władze Pakistanu przekazały, że w związku ze sprawą prowadzone jest śledztwo.

"Rząd Afganistanu odwołał do Kabulu ambasadora i starszych rangą dyplomatów do czasu całkowitego wyeliminowania zagrożeń, w tym zatrzymania i ukarania sprawców" - oświadczyło afgańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Premier Pakistanu Imran Khan nadał sprawie porwania najwyższy priorytet i powiedział, że żąda złapania sprawców w ciągu 48 godzin - powiedział w sobotę szef pakistańskiego MSW.

Kilka tygodni po tym, jak prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ogłosił wycofanie wojsk amerykańskich, talibowie poinformowali, że mają pod kontrolą większość Afganistanu.

Stosunki między Pakistanem a Afganistanem są mroźne. Kabul zarzuca Pakistanowi udostępnianie talibom bezpiecznego schronienia, Islamabad twierdzi, że Afgańczycy pozwalają bojownikom na korzystanie ze swego terytorium do ataków na Pakistan.

Pakistan odegrał rolę w doprowadzeniu talibów do negocjacji w ramach rozmów pokojowych, które rozpoczęły się w ubiegłym roku w Katarze. Negocjacje nie przyniosły znaczącego postępu, a talibowie nasilili ofensywę.