Reklama

Nowi przyjaciele Greków

Zazwyczaj sceptyczna wobec USA Grecja staje się czołowym sojusznikiem Ameryki Trumpa w regionie. I jednocześnie Izraela. Powód: konflikt z Turcją.
Nowy parlament Grecji. Przemawia premier Kyriakos Mitsotakis

Nowy parlament Grecji. Przemawia premier Kyriakos Mitsotakis

Foto: AFP

7 lipca wybory parlamentarne w Grecji wygrała konserwatywna Nowa Demokracja, pokonując rządzącą od kilku lat skrajnie lewicową Syrizę. Dziesięć dni później nowy minister spraw zagranicznych Nikos Dendias był już w Waszyngtonie. Nie zaczął od Brukseli czy innej stolicy w Unii Europejskiej, ale na cel pierwszej wizyty wybrał stolicę Ameryki, gdzie urzęduje toczący boje z czołowymi państwami unijnymi prezydent Donald Trump.

W ostatnią niedzielę minister Dendias złożył drugą od objęcia urzędu wizytę, też poza wspólnotą – w Jerozolimie. Rząd Beniamina Netanjahu to jeden z najostrzejszych krytyków prezydenta Recepa Erdogana. Trudno o wyraźniejszy dowód na to, co dla Aten jest najważniejsze: budowanie sojuszu przeciw Ankarze. Decyzja o złożeniu pierwszej wizyty w Waszyngtonie zapadła, gdy było pewne, że Turcja wbrew ostrzeżeniom Amerykanów nie wstrzyma się z przyjęciem rosyjskiego systemu rakietowego S-400.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama