Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało dziewięć kolejnych osób zamieszanych w tę sprawę. Szajka, na czele której stał „Król Viagry", na rynku azjatyckim kupowała podrobione produkty typu „Viagra", „Kamagra", „Cialis", które potem poprzez Wielką Brytanię i Holandię trafiały do Polski.

Sprzedawano je głównie w Internecie. Za tabletkę żądano ok. 60 zł, w aptece cena za sztukę wynosi ok. 80 zł. Klientów nie brakowało, bo jak mówią policjanci zamawiający szybko dostawali towar.

– Nie musieli iść ani do lekarza, ani do apteki. Przesyłkę ze specyfikiem dostarczał kurier – tłumaczą policjanci.

Jednak nielegalne farmaceutyki miały podrobiony skład chemiczny i nie odpowiadały normom jakościowym.

- Eksperci z Narodowego Instytutu Leków przeprowadzili badania tych środków i stwierdzili, że substancje czynne w nich zawarte zagrażały zdrowiu i życiu kupujących – mówi mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Policjanci CBŚP, wspierani przez funkcjonariuszy z wydziałów do walki z przestępczością gospodarczą wielkopolskiej policji, zatrzymali teraz kolejne dziewięć osób. – Zajmowały się one sprzedażą tych środków w internecie – mówi insp. Borowiak. Zatrzymane teraz osoby usłyszały zarzut udziału w tym przestępczym procederze.

W prowadzonym przez poznańską prokuraturę śledztwie zarzuty w sumie usłyszały już 33 osoby. Podejrzane są o wprowadzenie do obrotu co najmniej 300 tys. szt. nielegalnych leków o wartości ponad 5 mln zł.

Wobec 14 z nich sąd zastosował areszt. Wszystkim podejrzanym grozi teraz do 15 lat więzienia.