Złodzieje okradają starszych ludzi na różne sposoby. Poza podszywaniem się pod krewnych czy policjantów wciąż wymyślają nowe legendy, by wejść do mieszkania i zabrać pieniądze.
Do nowej, bardzo nietypowej kradzieży doszło w Biłgoraju. Do mieszkania 76-letniego mężczyzny zapukały dwie młode, ok. 30-letnie kobiety.
- Przyszłyśmy do sąsiadki, ale jej nie ma, dlatego chcemy zostawić u pana dla niej wiadomość – tłumaczyły gospodarzowi.
Już w mieszkaniu mężczyzny jedna z kobiet podniosła bluzkę do góry i pokazała piersi, a druga zajrzała do szuflady, skąd zabrała 17 tys. zł.
Po chwili obu kobiet już nie było. Gospodarz szybko odkrył kradzież i powiadomił policję, która szuka złodziejek. Ale jak na razie bezskutecznie.
Policja ostrzega, by nie wpuszczać obcych do mieszkania pod żadnym pozorem. A jeśli to zrobimy, pilnować takich osób i nie zostawiać ich bez nadzoru.
Podobną do biłgorajskiej metodę wykorzystywały kiedyś złodziejki we Francji. Tylko tam podchodziły do mężczyzn wypłacających gotówkę z bankomatu. Jedna z kobiet podnosiła bluzkę i pokazywała biust, a wspólniczka kradła w tym czasie pieniądze.