Prawie połowa badanych (48 proc.) uważa, że Tusk dobrze radził sobie na czele Rady Europejskiej. Co trzeci ankietowany jest przeciwnego zdania. Prawie co piąty respondent nie ma opinii w tej sprawie.
- Częściej za tym, że Donald Tusk sprawdził się jako szef Rady Europejskiej są osoby w wieku 35-49 lat (55 proc.), o wykształceniu wyższym (53 proc.), dochodach powyżej 5000 zł (66 proc.) oraz respondenci z miast do 200 do 499 tysięcy mieszkańców (61 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.
Prof. Jacek Knopek z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu podkreśla, że odpowiedź na tak postawione pytanie wymagała od respondentów dużej wiedzy z zakresu europejskich instytucji i zachodzących tam procesów decyzyjnych (np. funkcje i zadania przewodniczącego Rady Europejskiej).
- Dlatego udzielenie odpowiedzi i taki procentowy rozkład głosów należy bardziej rozpatrywać w kategoriach sympatii bądź antypatii do samej osoby Donalda Tuska – komentuje prof. Knopek.
Dwuipółletnia kadencja Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej kończy się 31 maja. Decyzja o jego reelekcji ma zapaść w czwartek na europejskim szczycie. Według ekspertów może być praktycznie pewien drugiej kadencji.
Także analizy bukmacherskie wskazują, że Tusk może już spokojnie świętować sukces. Analitycy firmy Unibet dają byłemu premierowi aż 60 proc. szans na to, że pozostanie on na stanowisku (kurs 4/7, potencjalny zysk przy stawce 1 zł – 55 groszy). Prawdopodobieństwo zwycięstwa zgłoszonego przez polski rząd Jacka Saryusza-Wolskiego wynosi zdaniem bukmacherów zaledwie 2 proc.