“To proces o egzystencjalnym znaczeniu dla UE, nie tylko dla naszych relacji. Chcielibyśmy, aby Brexit nie doprowadził do żadnych niekoniecznych, nadmiernych kosztów politycznych. Chcemy intensywnych relacji handlowych, chcemy intensywnych relacji dotyczących bezpieczeństwa. Droga dochodzenia do tego celu będzie drogą trudną, chociaż dziś ten cel wydaje się wspólny” - mówił w swoim oświadczeniu na posiedzeniu komisji wiceszef MSZ. W polskiej strategii kluczowe jest to, aby uzyskać takie gwarancje prawne, które dadzą obywatelom i firmom Proces dochodzenia do tego ambitnego celu jakim jest głębokie, bliskie partnerstwo między UE a UK wymaga właściwych rozwiązań z zakresu wywiązania się Wielkiej Brytanii z zobowiązań wobec UE, tym samym wobec Polski. A także uzyskanie takich gwarancji prawnych, które dadzą naszym obywatelom, firmom, poczucie przewidywalności i bezpieczeństwa.
Sprawa praw nabytych obywateli UE w Wielkiej Brytanii, kwestie finansowe dotyczące budżetu, zobowiązania i relacje handlowe oraz sprawy bezpieczeństwa - to cztery elementy polskiej mapy interesów, która w środę została zaprezentowana przez Konrada Szymańskiego. Jak podkreślał: “Nie chcemy, aby Brexit uderzał wstecznie w te osoby, które są już na Wyspach. To wymaga dookreślenia”. Szymański mówił też: “Status Polaków na Wyspach jest bardzo zróżnicowany. Zwracamy wyjątkową uwagę nad datą odcięcia reżimów prawnych. To jest sprawa detalicznie studiowana przez rząd. Finalnym celem w tej sprawie jest porozumienie, ścisłe porozumienie natury prawnej, rodzące takie [prawne] zobowiązanie we wszystkich tych obszarach. Tak aby nasi obywatele mieli jasność, jak będzie kształtowana ich przyszłość. Nie możemy pozwolić sobie też na to, by jedynym punktem odniesienia były instytucje brytyjskie”.
Konrad Szymański - w odniesieniu do zobowiązań budżetowych Wielkiej Brytanii - podkreślił również, że nie wyobraża sobie, że polityczne zdarzenia - w domyśle wynik referendum - miałby moc wsteczną wobec prawnych zobowiązań Wielkiej Brytanii w zakresie płatności i obecnej perspektywy finansowej.
Pytania posłów opozycji dotyczyły nie tylko Brexitu, ale też wizyty prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Londynie. Wiceszef MSZ przekonywał, że PiS jako “partia siostrzana” Partii Konserwatywnej nadal będzie utrzymywał z nią bliskie kontakty. Jak podkreślał, to dobrze że taki kanał komunikacji istnieje. “PiS jest jedną z nielicznych partii, która mają dostęp do kanału partyjnego z Wielką Brytanią. To dobrze, że możemy z niego korzystać. To nie powinno nikogo dziwić”.