Kler" Wojciecha Smarzowskiego trafi do kin 28 września. Film przedstawi losy trzech księży. W filmie zagrali m.in. Jacek Braciak, Janusz Gajos, Arkadiusz Jakubik, Joanna Kulig i Robert Więckiewicz.

Temu filmowi jeszcze przed premierą towarzyszyły ogromne emocje. Bo porusza bardzo bolesny temat. W „Klerze" Wojciecha Smarzowskiego mówią ludzie, którzy byli przez księży molestowani w dzieciństwie. Albo milczą, bo trauma sprzed lat odbiera im głos. Albo płaczą.

Czytaj także: Isakowicz-Zaleski: Smarzowski przedstawia cały Kościół jako bagno

Smarzowski portretuje ludzi, którzy podczas kazań mają usta pełne frazesów o Bożej miłości i czynieniu dobra. Ale plebanie kryją grzech. Chciwość, z jaką Trybus bierze od niezamożnych parafian pieniądze za pogrzeby, jego romans z młodą gospodynią, poczucie bezkarności - pisze Barbara Hollender.

W sprawie filmu „Kler” Konferencja Episkopatu Polski wyda jedynie oświadczenie. Nie będzie żadnego wzywania do protestów czy bojkotu pokazów – dowiedziała się „Rzeczpospolita” ze źródeł zbliżonych do Episkopatu Polski.

Nowy film Wojciecha Smarzowskiego oceniła także posłanka PiS Anna Sobecka. - Według Smarzowskiego księża to grupa zakłamanych, pazernych, bezideowych alkoholików, zainteresowanych jedynie seksem - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską.

Posłanka zapytała ministra kultury Piotra Glińskiego, czemu "Kler" otrzymał wsparcie od państwa. W odpowiedzi przekazano ustnie Sobeckiej, że minister nie decydował o udzieleniu wsparcia. 

Sobecka miała w rozmowie z portalem WP.pl powiedzieć także, że po otrzymaniu pisemnej odpowiedzi rozważyć wniosek o wycofanie filmu z kin. Posłanka poinformowała, że taka wypowiedź z jej ust nie padła.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły