W oświadczeniu arcybiskup tłumaczy, że został zaskoczony przez dziennikarkę pytaniem i to zaskoczenie było powodem użycia przez niego "niewłaściwych słów".

"Chcę zapewnić, że nie miały one na celu urazić ofiar pedofilii – tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu" - czytamy na stronie internetowej Archidiecezji Gdańskiej.

Czytaj także: Pedofilia wchodzi w kampanię do PE

Arcybiskup podkreśla, jak pisze: po raz kolejny, że "w Archidiecezji Gdańskiej nie ma i nie będzie przyzwolenia na pedofilię".

Dowodem na to są podejmowane tam procedury cywilne i kanoniczne, które są zgodne z zaleceniami "Papieża Franciszka, Kongregacji Nauki Wiary oraz Konferencji Episkopatu Polski".

Abp Głódź zapewnia, że każdym zgłoszonym przypadkiem pedofilii zajmuje się specjalna Komisja Archidiecezjalna. Komisja ta prowadzi także sprawy  ks. Franciszka Cybuli i  ks. Henryka Jankowskiego.