W lutym ubiegłego roku ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski poinformował, że choruje na nowotwór i rozpoczyna leczenie. - Stwierdzono u mnie nowotwór. Ale nie w tym jest problem, czy ktoś jest chory, czy nie, bo są dziesiątki osób, które wychodzą z tej choroby - mówił.
- Po swoich doświadczeniach jestem przekonany i apeluję o to, aby badania na prostatę, ale nie tylko, wprowadzić u mężczyzn od 40. roku życia. Profilaktyka jest tu niesłychanie ważna - apelował.
Czytaj więcej
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski poinformował w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem, że choruje na nowotwór i niebawem rozpocznie leczenie. - Trzeba rob...
Przed świętami Bożego Narodzenia ksiądz informował, że pokonał nowotwór i czuje się dobrze, jednak kilka dni później jego stan się pogorszył i trafił do szpitala.
W rozmowie z „Faktem” duchowny przyznał, że „leży w szpitalu pod tlenem”.
O śmierci duchownego poinformowało Stowarzyszenie "Wspólnota i Pamięć".
"Z ogromnym bólem i głębokim żalem informujemy, że dzisiaj o 8:00 rano w szpitalu w Chrzanowie zmarł po ciężkiej chorobie nasz ukochany Przyjaciel i członek honorowy Stowarzyszenia "Wspólnota i Pamięć" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie..." - przekazano.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Informację tę przekazał również poseł Paweł Kowal.
Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Kapłan spraw trudnych
Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski stał się publicznie znany w całej Polsce na początku 2006 roku, kiedy zaapelował do polskiego Kościoła o ujawnienie agenturalnej przeszłości części kleru w czasach komunistycznych.
Był w młodości silnie zaangażowany w opozycję demokratyczną (jeszcze przed 1980 r.), potem w „Solidarność” legalną, następnie w podziemną. Był duchownym katolickim obrządków ormiańskiego i łacińskiego, działaczem społecznym i historykiem Kościoła.
Równolegle do zmagań z SB i komunizmem ks. Isakowicz-Zaleski zaangażował się w pomoc osobom niepełnosprawnym. Z inspiracji nieżyjącego już Stanisława Pruszyńskiego postanowił stworzyć ośrodek dla osób niepełnosprawnych umysłowo. W 1987 r. Zofia Tetelowska postanowiła przeznaczyć na ten cel swój rodzinny dwór w Radwanowicach. Tak narodziła się Fundacja Brata Alberta.
W latach 90. ks. Isakowicz-Zaleski mógł wreszcie wyjechać do Rzymu i ukończyć studia w Papieskim Kolegium Ormiańskim. Ówczesny prymas Józef Glemp mianował go duszpasterzem Ormian w archidiecezji krakowskiej, a potem ich duszpasterzem w Małopolsce Południowej.
Kolejny raz o księdzu stało się głośno, gdy w wydanej w 2012 r. książce „Chodzi mi tylko o prawdę" (zapis rozmowy z Tomaszem P. Terlikowskim) poruszył temat homoseksualizmu wśród duchownych.
O tym, co po 1943 r. działo się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, na Kresach II Rzeczypospolitej, wiedział z żywej relacji ojca. Jan Zaleski, polski filolog, urodził się w zubożałej rodzinie szlacheckiej w Monasterzyskach. Gdy UPA rozpoczęła czystki etniczne na tych terenach, miał 17 lat. Ks. Isakowicz-Zaleski w rozmowie z „Plusem Minusem" wspomina, że jego ojciec był świadkiem zabijania Polaków przez ich ukraińskich sąsiadów, zebrał też wiele wspomnień mieszkańców Kresów, którzy zdołali przetrwać rzeź wołyńską. Zapiski te, wraz z jego pamiętnikami trafiły do szuflady. Syn jednak nigdy nie zapomniał o dziedzictwie ojca.
Czytaj więcej
Nie jestem politykiem, walczę o prawdę – mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Choć w czasach PRL był prześladowany, twierdzi, że walka o upamiętnien...