Stolica Portugalii będzie gospodarzem w dniach 1-6 sierpnia międzynarodowego wydarzenia z udziałem papieża i setek tysięcy młodych katolików z całego świata.

Dziennik "Observador" podał we wtorek, że biuro burmistrza wynajęło największą w kraju firmę budowlaną Mota-Engil, by zbudowała ołtarz za 4,2 mln euro. Szczegóły umowy zostały opublikowane w oficjalnej bazie danych dotyczącej zamówień publicznych.

Fundamenty potrzebne do dachu ołtarza, które ma zbudować Oliveiras S.A, będą kosztować dodatkowo 1 mln euro.

- Specyfikacje sceny zostały określone podczas spotkań, które odbyliśmy z przedstawicielami Światowych Dni Młodzieży, Kościołem i Stolicą Apostolską - powiedział burmistrz Lizbony Carlos Moedas, przyznając, że jest to "bardzo drogi" projekt.

W czasie gwałtownie rosnącej inflacji tysiące osób szybko sięgnęło do mediów społecznościowych, by skrytykować Moedasa, byłego komisarza UE, za wydanie tak dużej kwoty na ołtarz.

"Gdyby kryzys mieszkaniowy był ołtarzem na Światowe Dni Młodzieży, byłby już rozwiązany" - napisał na Twitterze Fabian Figueiredo, z partii Blok Lewicy. "Problemem nie jest brak pieniędzy, ale priorytety wydatków" - dodał.

Ceny wynajmu mieszkań w Lizbonie skoczyły o 53 proc. od 2017 roku - według Narodowego Instytutu Statystyki, ale wynagrodzenia pozostają niskie. Ostatnie dane z Ministerstwa Pracy pokazują, że ponad 50 proc. pracowników zarobiło w zeszłym roku mniej niż 1000 euro miesięcznie.

Prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa, sam będący katolikiem, powiedział, że ołtarz będzie w przyszłości wykorzystywany do innych wydarzeń.