Reklama

Patriarcha i jego prywatny raj na ziemi

Miliardy dolarów, jacht, apartamenty i wille. Dlaczego zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi nie potępił wojny?

Publikacja: 02.06.2022 19:57

Partiarcha Cyryl I, którego przed sankcjami bronią Węgry

Partiarcha Cyryl I, którego przed sankcjami bronią Węgry

Foto: KIRILL KUDRYAVTSEV

W czwartek Budapeszt jeszcze wstrzymywał szósty pakiet sankcji wobec Rosji, ponieważ na liście związanych z Kremlem osób, w które uderzają, znalazł się patriarcha Cyryl I, zwierzchnik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (RCP). Z doniesień medialnych wynikało, że władze węgierskie domagają się usunięcia duchownego z tej listy, tłumacząc to „wolnością religijną”.

Konflikt Rosji z Ukrainą patriarcha Moskwy i Wszechrusi (taki ma oficjalnie tytuł) tłumaczył w sposób metafizyczny. Uważa, że Rosjanie i Ukraińcy to „prawie jeden naród” i że jakoby są pewne „zewnętrzne siły”, które chcą te narody skłócić.

Dotychczas Cyryl I nie potępił rozpoczętej przez Rosję agresji na Ukrainę, nie potępił trwającej od trzech miesięcy wojny w prawosławnej Ukrainie. Dlaczego tego nie zrobił? Pytanie to zadawał patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I, który duchowo przewodniczy prawosławnym na świecie. Sugerował niedawno, że Cyryl I powinien był potępić wojnę, nawet jeżeliby to spowodowało utratę stanowiska czy wolności. Do dystansowania się od Kremla namawiał też moskiewskiego patriarchę papież Franciszek w marcu w trakcie rozmowy telefonicznej. Ale przekaz kancelarii Cyryla ciągle współbrzmi z propagandą Kremla.

– To jakieś dziecięce fantazje. Odkąd Józef Stalin wznowił działalność Cerkwi w Rosji w latach 30. zeszłego wieku, wykluczony jest jakikolwiek bezpośredni spór pomiędzy RCP, a władzami. Patriarcha tego nie zrobi. Jest też jedyną osobą w kraju, z którą Putin nie może wejść w publiczną polemikę. Patriarcha nie potępia wojny, bo co najmniej popiera jej cele, których na razie nikt nie zdefiniował – mówi „Rzeczpospolitej” Gleb Pawłowski, politolog i były doradca Kremla. Pawłowski potępia unijne sankcje wobec Cyryla I i twierdzi, że będą jedynie wodą na młyn rosyjskiej propagandy, która wykorzysta ten temat, by miliony prawosławnych Rosjan jeszcze bardziej nastawić przeciwko Zachodowi.

Czytaj więcej

Ukraińska Cerkiew prawosławna chce się wyplątać z zależności od patriarchatu moskiewskiego
Reklama
Reklama

– Rosyjska Cerkiew Prawosławna musi być po stronie rosyjskich żołnierzy. W najnowszej historii Rosji nie było sytuacji, w której Cerkiew powiedziałaby władzom „nie” – dodaje. Przekonuje, że w Rosji nie ma żadnej instytucji całkowicie niezależnej od władz.

A o związkach Cyryla z Kremlem krążą legendy.

– Znany jest jako papierosowy metropolita Rosji. Od 1996 roku wwiózł papierosów za 14 mld dol. bez akcyzy oraz wina za 4 mld dol. na potrzeby Cerkwi. Ma prywatny samolot i wille w Szwajcarii. Jego zegarek kosztuje 30 tys. dolarów. Kim jest? To nie prawosławny duchowny. To agent „Michajłow” – wygarniał moskiewskiemu patriarsze w 2018 roku ówczesny wicepremier Bułgarii Waleri Simeonow, po tym gdy Cyryl I skrytykował ówczesnego prezydenta tego kraju, że z okazji 140-lecia wyzwolenia Bułgarii spod Imperium osmańskiego docenił rolę nie tylko Rosjan, ale i m.in. Polaków i Litwinów.

O tym, że Władimir Gundiajew (Cyryl I) został zwerbowany przez KGB pod koniec lat 60. i otrzymał pseudonim Michajłow, od początku lat 90. spekulują rosyjskie media. Ale wspomniany zegarek to już wpadka patriarchy z 2012 roku. Wówczas po jednym z oficjalnych spotkań zretuszowano zdjęcia, usuwając zegarek luksusowej marki z ręki Cyryla I, ale dziennikarze dostrzegli jego lustrzane odbicie na stole, przy którym siedział. Podobno pływa też jachtem wartym 4 mln dolarów, a w 2020 roku niezależny rosyjski portal „Projekt” znalazł nieruchomości warte 225 milionów rubli (wówczas równowartość 12 mln złotych). Chodzi o mieszkania w Moskwie i Petersburgu oficjalnie należące do patriarchy i jego krewnych.

Rok przed tym niezależna „Nowaja Gazeta” szacowała majątek patriarchy na 4–6 mld dol. i że może mieć udziały w branży samochodowej, naftowej, jubilerskiej i nawet przemyśle rybnym.

Gazeta tłumaczyła, że informacji tych nie sposób zweryfikować, gdyż swoje środki Cyryl I miał trzymać w szwajcarskich, austriackich i włoskich bankach. Z doniesień tych wynikało, że ma też wille pod Zurychem. Poza tym w swojej dyspozycji ma ponad 20 luksusowych rezydencji, które w świetle prawa należą do rozmaitych organizacji cerkiewnych.

Kościół
Papież alarmuje: Wojna znów wraca do łask. Mówił o Ukrainie i Palestyńczykach
Kościół
Papież wezwał kardynałów. Pierwsze takie spotkanie zorganizowane przez Leona XIV
Kościół
Papież Leon XIV zabrał głos po zatrzymaniu Maduro, wskazał na suwerenność Wenezueli
Kościół
Pielgrzymka Leona XIV. Maronicki mnich o wyjątkowym powołaniu Libanu
Kościół
Pierwsza podróż Leona XIV pokazuje kierunek jego pontyfikatu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama