Obu – emerytowanym już – hierarchom nakazano zamieszkanie poza terytorium diecezji, którymi kierowali. Abp Sławoj Leszek Głódź musi się zatem wyprowadzić z Gdańska. W przypadku bp. Janiaka jest to jedynie potwierdzenie sankcji nałożonej na niego już w czerwcu ub. roku – już wtedy otrzymał zakaz przebywania na terenie diecezji kaliskiej. Obaj biskupi nie mogą też uczestniczyć w żadnych publicznych celebracjach w dotychczasowych diecezjach. Każdy z nich ma także wpłacić pieniądze na Fundację św. Józefa, która pomaga osobom wykorzystywanym seksualnie.

Z treści komunikatów Nuncjatury Apostolskiej wprost wynika, że abp Głódź oraz bp Janiak zostali ukarani za zaniedbania „w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich, oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem".

Na wyciągnięcie konsekwencji wobec biskupów pozwala dokument papieża Franciszka „Vos estis lux mundi", który obowiązuje w Kościele od czerwca 2019 roku. Wedle jego zapisów każdy, kto ma podejrzenie, że dany biskup dopuścił się jakichś zaniedbań, może złożyć zawiadomienie w tej sprawie. W odniesieniu do biskupa Janiaka zawiadomienie takie złożył w maju ub. roku po emisji filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego" abp Wojciech Polak. W filmie pokazano m.in. bezczynność biskupa Janiaka w sprawie ks. Arkadiusza H., który przez lata krzywdził małoletnich (niedawno został skazany za wykorzystywanie seksualne). Postępowanie wyjaśniające dot. biskupa kaliskiego prowadził abp Stanisław Gądecki i w październiku ub. roku zakończyła się jego pierwsza część – biskup Janiak został zmuszony do rezygnacji z kierowania diecezją kaliską.

– Trzeba pamiętać o tym, że ustąpił przed osiągnięciem wieku emerytalnego, więc to była kara dotkliwa – mówi „Rz" ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW. – Obecne decyzje, to właściwie kosmetyka.

– Dobrze, że taki wyrok zapadł i został podany do wiadomości publicznej – stwierdza Jakub Pankowiak, jeden z pokrzywdzonych przez ks. Arkadiusza H. – Tyle tylko, że kara ma wymiar symboliczny. Według mnie dla dobra Kościoła biskup Janiak powinien zostać wydalony do stanu świeckiego – mówi twardo.

Zawiadomienia dotyczące abp. Głódzia składali m.in. podlegli mu księża z archidiecezji gdańskiej oraz świeccy. Kolejni nuncjusze apostolscy od kilku lat informowani byli o niewłaściwych zachowaniach hierarchy w stosunku do podwładnych. Nic z tym jednak nie zrobiono, a arcybiskupowi pozwolono w spokoju odejść w sierpniu ub. roku na emeryturę.

– Obie te decyzje są ważne, ale symboliczne i bez większego znaczenia – podkreśla ks. Kobyliński. – Mają one znaczenie przede wszystkim dla ofiar czy to wykorzystywania seksualnego, czy jak w przypadku abp. Głódzia mobbingu – dodaje.

Podobnie uważa także Justyna Zorn – jedna z inicjatorek zamieszczenia we włoskiej prasie apelu do papieża Franciszka o zrobienie porządku w Kościele nad Wisłą.

– Ale być może fakt, że dwaj biskupi zostali jednak ukarani za swoje zaniedbania podziała jak straszak na innych – zastanawia się. Dodaje, że ważne jest, że decyzje Watykanu zostały ogłoszone publicznie. – Tak powinno dziać się w każdej tego typu sprawie – podkreśla.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

– W moim przekonaniu błędem jest to, że zakaz posługi biskupów został ograniczona tylko do diecezji, którymi dotąd kierowali – mówi nam jeden z księży, prawnik kanonista. – Bardziej dotkliwy byłby dla nich zakaz udziału w celebracjach w całej Polsce. Tymczasem obaj bez przeszkód mogą np. pojechać do Torunia i wspólnie z o. Rydzykiem odprawiać msze dla Rodziny Radia Maryja. A przypomnę tylko, że to środowisko od lat z lekceważeniem podchodzi do kwestii wykorzystywania małoletnich przez niektórych duchownych.

Zakończone sprawy abp. Głódzia oraz bp. Janiaka nie są jedynymi, które toczą się w Watykanie. Już w ub. roku kary spadły na kard. Henryka Gulbinowicza. Stolica Apostolska zajmuje się także ewentualnymi zaniedbaniami biskupa łowickiego Andrzeja Dziuby, metropolity szczecińsko-kamieńskiego abp. Andrzeja Dzięgi.

Na podstawie przepisów „Vos estis lux mundi" wyjaśniane są także sprawy dotyczące abp. Wiktora Skworca, bp. Tadeusza Rakoczego, bp. Stanisława Napierały, bp. Henryka Tomasika. A kilka dni temu diecezja zielonogórsko-gorzowska poinformowała, że wyjaśnianie są także ewentualne zaniedbania bp. Stefana Regmunta.