Taką informację podaje we wtorek RMF24. Serwis cytuje wiceministra cyfryzacji Michała Gramatykę. Polityk tłumaczy, że chodzi o uniknięcie problemu, który pojawia się w związku z rezygnacją abonenta z przyznanego mu numeru telefonu. Taki numer po pewnym czasie wraca do tzw. puli abonenckiej i może zostać przydzielony kolejnej osobie. Jednak operator systemu płatności BLIK nie zawsze o tym wie. Wówczas numer telefonu nadal pozostaje powiązany w systemach płatności z pierwszym abonentem, choć już nie do niego trafi ewentualny przelew na telefon.
- Co roku jest kilkaset przypadków, które docierają do BLIK-a. Rzeczywista liczba może być jednak większa, ponieważ część osób po prostu ich nie zgłasza. Kwoty przesyłane w ten sposób często są niewielkie, dlatego część osób rezygnuje z dochodzenia zwrotu pieniędzy - mówi Michał Gramatyka.
Operatorzy komórek powiadomią operatora BLIK
Tę sytuację mają zmienić nowe przepisy. Przewidują stworzenie interfejsu pomiędzy operatorami komórkowymi a Polskim Standardem Płatności, który jest operatorem systemu płatności mobilnych BLIK. - Chodzi o to, żeby bankowcy wiedzieli, które z numerów muszą automatycznie wyrejestrować, bo wróciły do ponownego przydzielenia - wyjaśnia wiceminister.
Michał Gramatyka podkreśla, że projekt ma być ponadpolityczny – poparło go już ponad 60 osób. Zostanie skierowany do Sejmu podczas najbliższego, trzydniowego posiedzenia, które rozpoczyna się dzisiaj.