Nadeszły wakacje. A wraz z nimi wydarzenie, na które część Polaków oraz mediów czekała od miesięcy – otwarcie hotelu giganta nad polskim morzem. Ponad 1200 pokoi robi po prostu wrażenie. Od początku było wiadomo, że będzie to temat, który sprzeda się wszędzie. Od portali plotkarskich po media typowo gospodarcze. Nagłówki były przewidywalne: jedni zastanawiali się, czy przeciętnego Polaka będzie stać na pobyt, inni wyliczali ceny i porównywali je z niemieckimi kurortami. Prasa niemiecka zaś alarmowała, że nowy hotel „zniszczy turystykę”. Jednym słowem – gotowy medialny hit.