Początkowo Rada Miejska Kramatorska informowała, że wojska rosyjskie przeprowadziły atak na autobus w Kramatorsku, zabijając 12 ludzi, raniąc 13.

„Rosjanie po raz kolejny uderzyli w miejsce, w którym nie ma absolutnie żadnego celu wojskowego” – podkreślono w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Czytaj więcej

Nalot na rosyjskie obiekty. Celem Ukrainy baza bombowców i rafinerie

Atak na Kramatorsk. Rosyjska bomba wybuchła w pobliżu autobusów z ludźmi

Lokalne władze podkreśliły, że za liczbą zabitych i rannych kryją się ludzie życia, rodziny i przyjaciele. „Ludzie, którzy mieli dziś wrócić do domu, ale nigdy do niego nie dotarli” – czytamy w tekście, w którym zaznaczono, że atak na autobus pasażerski w mieście przyfrontowym to przerażająca zbrodnia na ludności cywilnej. „Kramatorsk po raz kolejny płaci życiem swoich mieszkańców za to, że pozostaje ukraińskim miastem” – napisano.

W kolejnym komunikacie Rada Miejska Kramatorska podała, że siły rosyjskie przeprowadziły za pomocą kierowanej bomby lotniczej atak na dwa autobusy – liczba zabitych wzrosła do 30, liczba rannych – do 18.

Ukraińska policja podała, że rosyjska bomba spadła na ulicę w pobliżu dwóch autobusów. Na miejsce skierowano służby ratunkowe i zespół dochodzeniowy.

Działalność komunikacji miejskiej w Kramatorsku zawieszono. Piątek ogłoszono w mieście dniem żałoby.

Wkrótce więcej informacji