Prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich Mohamed bin Zayed Al Nahyan rozmawiał z Benjaminem Netanjahu półtora tygodnia przed atakiem przeprowadzonym 7 października 2023 r. i powiedział, że Hamas planuje dużą operację na terenie Izraela – poinformował we wtorek izraelski dziennik Haarec.
Biuro Netanjahu zaprzecza doniesieniom
Bin Zajid miał osobiście ostrzec Netanjahu, że jego zdaniem przywódca Hamasu w Strefie Gazy, Jahja Sinwar, przygotowuje się do wojny. Rozmowa telefoniczna odbyła się pod koniec września 2023 r. i trwała 45 minut.
Czytaj więcej
Izrael działa zgodnie z prawem międzynarodowym – deklaruje Bosmat Baruch, rzeczniczka prasowa Ambasady Izraela w Polsce.
Bin Zajid ocenił, że Sinwar przygotowuje się do poważnej operacji i doradził, by Netanjahu był gotowy na to zagrożenie – potwierdził doradca prezydenta ZEA Haarecowi. Biuro Netanjahu nazwało doniesienia gazety „absolutnym kłamstwem” i zaprzeczyło, jakoby rozmawiał wówczas z przywódcą Emiratów.
Zjednoczone Emiraty Arabskie znormalizowały stosunki z Izraelem w 2020 r. w ramach Porozumień Abrahama, wynegocjowanych przez USA za czasów pierwszej administracji prezydenta Donalda Trumpa.
Izraelska opozycja żąda komisji śledczej i oskarża Netanjahu
Liderzy izraelskiej opozycji odpowiedzieli na medialne doniesienia. Gadi Eisenkot, były dowódca wojskowy, który stał się głównym rywalem Netanjahu w nadchodzących wyborach 27 października, oskarżył długoletniego premiera o unikanie odpowiedzialności za uchybienia w zakresie bezpieczeństwa i uciekanie się do „żałosnych wymówek”, takich jak twierdzenie, że nie został obudzony wystarczająco wcześnie rano w dniu ataku.
„Netanjahu otrzymał dziesiątki ostrzeżeń na 7 października i zignorował je wszystkie. Nie nadaje się do tego” – napisał Eisenkot na X.
Czytaj więcej
Izrael i Hamas porozumiały się w sprawie realizacji pierwszego etapu planu pokojowego Donalda Trumpa, który ma skończyć wojnę w Strefie Gazy.
Były premier Naftali Bennett, lider partii Razem, powiedział, że Netanjahu ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za ataki z 7 października. W wywiadzie dla publicznego radia Kan, Bennett powiedział, że Netanjahu „był głęboko przekonany, że to się wydarzy”. – Netanjahu nie może pełnić swojej funkcji ani minuty dłużej – stwierdził Bennett.
Zapytany, czy wiedział o telefonie MBZ do premiera, Bennett odpowiedział, że wiedział, iż Netanjahu otrzymał ostrzeżenia od bin Zayeda, a także od szefa egipskiego wywiadu, ale postanowił je zignorować. – Netanjahu robił wszystko, co w jego mocy, aby uniknąć powołania państwowej komisji śledczej, która ujawniłaby prawdę – powiedział Bennett w oświadczeniu.
Przewodniczący Partii Demokratycznej Jair Golan i poseł Gilad Kariv również odnieśli się do artykułu Haareca, określając jego ustalenia jako „przestępcze”.
„Wiedział. Został ostrzeżony” – napisał Golan w poście na X, odnosząc się do Netanjahu. „Historie o tym, że nie został obudzony, dobiegły końca”. Golan oskarżył Netanjahu o zaniedbanie obowiązków premiera poprzez „celowe i przestępcze zaniechanie”, nazywając go niekompetentnym i wzywając do uwięzienia go za „zbrodnie przeciwko Izraelowi”.
W podobnym tonie wypowiedział się Gilad Kariv, który określił doniesienia jako „zbrodnię przeciwko społeczeństwu izraelskiemu i każdemu obywatelowi kraju”. Kariv wezwał do powołania państwowej komisji śledczej, która „otworzyłaby wszystkie puszki Pandory, które doprowadziły do tej straszliwej masakry”.
Premier Izraela wielokrotnie ostrzegany przed atakiem
Już po doniesieniach Haareca Shaiel Ben-Ephraim – izraelski analityk geopolityczny w serwisie X opublikował listę wszystkich znanych publicznie ostrzeżeń, jakie Netanjahu miał otrzymać przed atakiem Hamasu.
Według przekazanych przez niego danych, już w kwietniu 2022 r. izraelski wywiad miał zdobyć 40-stronicowy plan ataku Hamasu. Dokument ten mówił m.in. o początkowym ataku rakietowym, użyciu dronów do unieszkodliwienia kamer granicznych i systemów broni automatycznej oraz przedostaniu się napastników na paralotniach, pieszo i na motocyklach.
Między marcem a lipcem 2023 r. Netanjahu miał zaś otrzymać cztery listy ostrzegawcze przed „nowymi poważnymi konsekwencjami dla bezpieczeństwa” i tym, że przeciwnicy widzą w tym „historyczną okazję do zmiany równowagi strategicznej”.
„We wrześniu 2023 r. szef jednej z jednostek izraelskiego wywiadu wojskowego wydał cztery ostrzeżenia w ciągu trzech tygodni poprzedzających 7 października, że Hamas wkrótce rozpocznie konfrontację, i twierdził, że dwie z jego pisemnych ocen zostały szeroko rozpowszechnione wśród decydentów” – wylicza Shaiel Ben-Ephraim.
Pod koniec września zaś Abbas Kamel, szef egipskiego wywiadu, zadzwonił do Netanjahu, ostrzegając przed „czymś niezwykłym, straszną operacją”.
Co się stało 7 października w Izraelu?
7 października nad ranem bojownicy Hamasu wystrzelili z terytorium Strefy Gazy tysiące rakiet w kierunku izraelskich miast. Następnie sforsowali silnie strzeżoną granicę za pomocą ładunków wybuchowych, buldożerów, a także przy użyciu paralotni i łodzi motorowych. Atak objął bazy wojskowe oraz okoliczne miejscowości, a także uczestników festiwalu muzycznego Nova w pobliżu Re'im.
Zginęło łącznie 1221 osób. Bojownicy uprowadzili również do Strefy Gazy około 251 zakładników, z których 44 już nie żyją.
Wydarzenia te rozpoczęły inwazję izraelskiej armii na Strefę Gazy, przynosząc gigantyczne zniszczenia i ogromną liczbę ofiar po stronie palestyńskiej. Według palestyńskich danych, uznawanych przez ONZ za wiarygodne, od tego czasu w Gazie zginęło ponad 73 tys. osób.