„Dopóki Ukraina nie będzie dysponowała wystarczającymi zdolnościami do zwalczania rakiet balistycznych, Rosja nie zacznie poważnie myśleć o pokoju” – napisał Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.
Według władz w Kijowie zginęło 12 osób. Jeszcze jedna osoba poniosła śmierć w obwodzie kijowskim. Prezydent Ukrainy poinformował, że około 40 osób zostało rannych.
Czytaj więcej
Dziesięć osób zginęło, a co najmniej osiem zostało rannych w rosyjskim ataku na miejscowość Peczenihy na wschód od Charkowa na północnym wschodzie...
Wołodymyr Zełenski po ostrzale Kijowa: Rosja inwestuje w rakiety, świat nie reaguje odpowiednio
„Od nocy nasze służby ratunkowe pracują w miejscach rosyjskich uderzeń. Atak był zmasowany – Rosjanie długo się do niego przygotowywali i połączyli różne rodzaje rakiet balistycznych, pociski manewrujące oraz drony, aby wyrządzić jak największe szkody infrastrukturze cywilnej. Zniszczenia odnotowano w Kijowie i obwodzie kijowskim, a także w obwodach odeskim i czernihowskim” – napisał Zełenski.
„Niestety, podczas gdy Moskwa inwestuje w rakiety balistyczne i eskalację, świat nie zawsze reaguje na takie ataki w odpowiedni sposób. Dopóki Ukraina nie będzie dysponowała wystarczającymi zdolnościami do zwalczania rakiet balistycznych, Rosja nie zacznie poważnie myśleć o pokoju” – ocenił.
Dym nad magazynem w obwodzie kijowskim
Premier Ukrainy Serhij Korecki przekazał, że atak na Kijów trwał prawie dziewięć godzin. „Rosjanie użyli dziesiątek rakiet i dronów odrzutowych. Trafione zostały budynki mieszkalne oraz szpital dziecięcy. Według obecnych informacji zginęło co najmniej 13 osób. Składam szczere kondolencje ich rodzinom i bliskim. Kolejnych 40 osób zostało rannych i otrzymuje niezbędną pomoc” – napisał w serwisach społecznościowych.
„W Boryspolu zaatakowano magazyny żywności oraz obiekty Czerwonego Krzyża. Ratownicy nadal gaszą pożary. W nocy zaatakowana została również infrastruktura cywilna w obwodach odeskim i czernihowskim” – dodał Korecki.
Czytaj więcej
Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy poparła w środę wniosek prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o powołanie Jewhenija Chmary na stanowisko min...
Andrij Sybiha: Władimir Putin chce pokazać, że jest bezkarny
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha ocenił, że rosyjski atak był „jednym z najbrutalniejszych od początku wojny”. „Straszna i bezsenna noc w Kijowie. Pociski balistyczne jeden po drugim spadały na naszą stolicę” – napisał w sieciach społecznościowych.
„Dopuszczając się tak straszliwych zbrodni wojennych, Putin chce pokazać, że jest całkowicie bezkarny. Każda rosyjska rakieta balistyczna jest aktem barbarzyństwa. Każdy przekazany Ukrainie pocisk przechwytujący jest natomiast aktem człowieczeństwa i oznacza uratowane ludzkie życie” – dodał.
Kijów, budynek uszkodzony w rosyjskim ostrzale
Ukraińskie władze podały też, że do trzech wzrosła liczba ofiar środowego uderzenia na komisariat policji w Żytomierzu. „53 osoby zostały poszkodowane. Ratownicy nadal pracują na miejscu. Pożar został ugaszony, trwają prace naprawcze i usuwanie skutków ataku” – powiadomiła Państwowa Służba ds. Nadzwyczajnych Ukrainy.