W wygłoszonym w nocy 2 kwietnia (czasu polskiego) orędziu Trump mówił, że USA nie potrzebują ropy z rejonu Zatoki Perskiej i apelował do państw, które korzystają z dostaw z tego regionu, aby podjęły działania zmierzające do odblokowania Cieśniny Ormuz. Cieśnina została zablokowana przez Iran w odwecie po ataku USA i Izraela na ten kraj z 28 lutego. W normalnych warunkach przez wody Cieśniny Ormuz przepływa ok. 20 proc. ropy transportowanej drogą morską i ok. 30 proc. gazu LPG transportowanego w ten sposób. 

– Popłyńcie do Cieśniny i ją zajmijcie, chrońcie ją i wykorzystujcie ją dla siebie. Najtrudniejsze zadanie zostało wykonane, więc teraz powinno być już łatwo – stwierdził prezydent USA. 

Czytaj więcej

Pentagon może odebrać broń Ukrainie. Priorytetem jest Bliski Wschód

Mark Rutte obawiał się, że USA wycofają się z Ukrainy? Pospiesznie sporządzono oświadczenie

Wcześniej „Financial Times” ujawnił, że po tym, jak europejscy sojusznicy USA z NATO nie odpowiedzieli na apel Trumpa o wysłanie okrętów w rejon Cieśniny Ormuz, by doprowadzić do jej odblokowania, Trump miał zareagować groźbami, że wstrzyma dostawy uzbrojenia na Ukrainę. Chodzi o broń kupowaną przez państwa NATO w USA w ramach programu PURL (Prioritised Ukraine Requirements List), która jest następnie przekazywana Ukrainie. 

W odpowiedzi na tę groźbę, na wezwanie sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego grupa państw Sojuszu, w tym Francja, Niemcy i Wielka Brytania wydała pośpiesznie oświadczenie datowane na 19 marca, w którym czytamy, że państwa te „wyrażają gotowość do wniesienia wkładu w starania o zapewnienie bezpiecznej żeglugi przez Cieśninę Ormuz” – pisze „Financial Times”. 

Jedna z osób znających kulisy dyskusji na ten temat twierdzi, że to Rutte nalegał na wydanie takiego oświadczenia, aby Trump nie zrealizował „groźby wycofania się z PURL i z Ukrainy w ogóle”.

– Oświadczenie zostało szybko sporządzone, a potem inne kraje dołączały do niego, ponieważ nie było wystarczająco dużo czasu, by wszyscy podpisali się pod nim od razu – mówi informator „FT”. 

Czytaj więcej

„Zwołamy planistów wojskowych”. Jest reakcja na blokadę Cieśniny Ormuz

Przed wydaniem oświadczenia Rutte miał wielokrotnie rozmawiać telefonicznie z Trumpem i sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Jeden z rozmówców „FT” twierdzi też, że sekretarz generalny NATO przestrzegał przywódców Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, że Trump zareagował „raczej histerycznie” na wykazany przez Europejczyków brak woli do pomocy w ochronie żeglugi w Cieśninie Ormuz. 

Przedstawiciele brytyjskiego rządu podkreślają, że Wielka Brytania i USA dyskutowały na poziomie wojskowym o zabezpieczeniu Cieśniny przed 19 marca. Jednocześnie Londyn – jak podaje „FT” – nie zaprzeczył, że Waszyngton groził wstrzymaniem pomocy dla Ukrainy. 

Z kolei przedstawicielka biura prasowego Białego Domu Anna Kelly stwierdziła, że prezydent Trump „nie krył rozczarowania postawą NATO i innych sojuszników”. Rutte pytany o całą sytuację odpowiedział: – Jestem przekonany, że sojusznicy, jak zwykle, zrobią wszystko, by wspierać nasze wspólne interesy. 

Jeden z rozmówców „FT” twierdzi, że sekretarz generalny NATO przestrzegał przywódców Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, że Trump zareagował „raczej histerycznie” na wykazany przez Europejczyków brak woli do pomocy w ochronie żeglugi w Cieśninie Ormuz

Trump 1 kwietnia w wywiadzie udzielonym brytyjskiemu „Telegraph” przyznał, że będzie rozważał wycofanie USA z NATO. Zarzucił sojusznikom, że o ile USA są zawsze gotowe ich wspierać, to państwa NATO nie wspierają USA. Twierdził też, że nie naciskał szczególnie mocno na wsparcie sojuszników w działaniach przeciwko Iranowi, ponieważ uważał, że takie wsparcie powinno być automatyczne. 

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: Infografika PAP

W rozmowie z agencją Reutera Trump stwierdził, że zamierza powiedzieć w swoim orędziu do Amerykanów, iż rozważy wycofanie się z NATO. Zapowiedzi tej nie zrealizował. 

1 kwietnia brytyjski premier Keir Starmer poinformował, że Londyn będzie gospodarzem rozmów między 35 państwami, które dotąd podpisały się pod oświadczeniem z 19 marca, w celu sformowania koalicji mającej odblokować Cieśninę Ormuz „gdy walki się zakończą”. 

Czy dostawy broni na Ukrainę są zagrożone przez wojnę USA i Izraela z Iranem?

Sekretarz stanu USA Marco Rubio przed kilkoma dniami mówił, że jak dotąd duże zużycie pocisków do zestawów Patriot na Bliskim Wschodzie w związku z irańskimi atakami powietrznymi, nie doprowadziło jak dotąd do zakłócenia dostaw broni na Ukrainę. Zastrzegł jednak, że jeśli USA będą potrzebowały czegoś „dla sił amerykańskich, a to coś jest amerykańskie, zachowamy to w pierwszej kolejności dla Ameryki”.

„Rzeczpospolita” ujawniła, że Amerykanie w nieoficjalnych rozmowach z przedstawicielami polskich władz zasugerowali rozważenie przez Polskę przerzucenia na Bliski Wschód jednej z dwóch posiadanych przez Polskę baterii Patriot i pocisków PAC-3 MSE, które zostały już dostarczone Polsce.