Z informacji „Washington Post” wynika, że Pentagon planuje w Iranie operację wojsk lądowych, która miałaby trwać kilka tygodni.

Informatorzy dziennika, którzy zastrzegli sobie anonimowość, przekazali, że ewentualna operacja „nie przybrałaby formy pełnoskalowej inwazji”, lecz mogłaby obejmować akcje sił specjalnych oraz zwykłych oddziałów piechoty.

Czytaj więcej

Donald Trump rozważa przejęcie wyspy Chark. Krok, który zmieniłby przebieg wojny

Wojna USA i Izraela z Iranem. Czy Donald Trump zdecyduje się na użycie wojsk lądowych?

Nie jest pewne, czy prezydent USA Donald Trump zgodzi się na plan wysłania do Iranu wojsk lądowych. W czasie kampanii wyborczej miliarder przedstawiał się jako „kandydat pokoju” i obiecywał, że pod jego wodzą Stany Zjednoczone nie będą angażowały się w wojny. – Nie rozpocznę wojny. Będę kończył wojny – deklarował w przemówieniu w noc wyborczą w listopadzie 2024 r. Jednak w ciągu pierwszego roku drugiej kadencji Trumpa wojska amerykańskie bombardowały cele w Jemenie, Syrii, Iranie, Iraku, Somalii i Wenezueli.

W marcu, już po rozpoczęciu ataku USA i Izraela na Iran, Trump ocenił, że operacja wojsk lądowych w Iranie to „strata czasu”, ponieważ Iran „stracił już wszystko”. Niedawno amerykański prezydent powiedział, że nie wysyła nigdzie wojsk. W rozmowie z dziennikarzami zastrzegł jednocześnie, że gdyby wysyłał, to nie powiedziałby o tym mediom.

Z sondaży wynika, że większość Amerykanów nie popiera wojny z Iranem i jest przeciw angażowaniu w ten konflikt piechoty. Według badania Associated Press i Narodowego Centrum Badań Opinii Publicznej Uniwersytetu w Chicago, 62 proc. respondentów sprzeciwia się użyciu wojsk lądowych przeciw Iranowi, 12 proc. popiera takie rozwiązanie.

Ataki na Bliskim Wschodzie

Ataki na Bliskim Wschodzie

Foto: PAP

Stany Zjednoczone wysyłają na Bliski Wschód tysiące żołnierzy

Przed wybuchem wojny Stany Zjednoczone zgromadziły na Bliskim Wschodzie 50 tys. żołnierzy, była to największa koncentracja amerykańskich sił od czasu inwazji na Irak w 2003 r. „Wall Street Journal” pisał, że na Bliski Wschód ma zostać wysłanych kolejnych 10 tys. żołnierzy, co dałoby Trumpowi więcej opcji militarnych przeciw Iranowi. Wcześniej pojawiła się informacja, że na Bliski Wschód przerzucona ma zostać brygada elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej – jednostki, która jest utrzymywana w ciągłej gotowości bojowej i jest przygotowana do tego, by w ciągu 18 godzin od otrzymania rozkazu zostać przerzucona w dowolne miejsce świata wraz z niezbędnym sprzętem.

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało, że w piątek na pokładzie okrętu desantowego USS Tripoli „do rejonu odpowiedzialności” przybyło 3,5 tys. marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej (marines), a także kolejne samoloty transportowe i bojowe.

W piątek szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio w rozmowie z dziennikarzami przekonywał, że wojna z Iranem zakończy się w ciągu tygodni, nie miesięcy. Sekretarz stanu USA mówił też, że Stany Zjednoczone nie muszą wysyłać do Iranu wojsk lądowych, by odnieść sukces.

Czytaj więcej

Donald Trump: Iran poprosił o przedłużenie ultimatum, zgodziłem się. Nieoficjalnie: Prośby nie było

W amerykańskich i izraelskich atakach w Iranie zginęło 1900-3460 ludzi

W amerykańskich mediach pojawiły się doniesienia, że USA, by zwiększyć presję na Iran, mogą zająć wyspę Chark, która jest kluczowa dla eksportu irańskiej ropy, albo zająć wybrzeże Cieśniny Ormuz, by w ten sposób doprowadzić do jej odblokowania.

Wojna USA i Izraela z Iranem, w ramach której siły izraelskie prowadzą także bombardowania Libanu, trwa od 28 lutego. Według najnowszych doniesień, po stronie atakującej zginęło 13 żołnierzy USA i 24 osoby z Izraela. W Iranie jest wiele ofiar cywilnych, a według różnych źródeł liczba zabitych wynosi od 1900 do 3460.

W Libanie w wyniku izraelskich nalotów zginęło blisko 1200 osób oraz 400 bojowników Hezbollahu. Liczba ofiar śmiertelnych w Iraku przekroczyła sto, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zginęło dziesięć osób, a w Kuwejcie sześć.

Czytaj więcej

Atak Izraela na Liban. UNICEF: 120 dzieci zabitych, 370 tys. wysiedlonych

Wywołana przez USA i Izrael wojna spowodowała skokowy wzrost cen ropy na świecie, ponieważ w odpowiedzi na atak Iran zablokował Cieśninę Ormuz, którą w warunkach pokoju przechodziło 20 proc. ropy i 30 proc. gazu LNG transportowanych drogą morską. W Polsce w związku ze wzrostem cen na stacjach paliw wprowadzono przepisy czasowo obniżające VAT i akcyzę na paliwa oraz wprowadzające ceny maksymalne paliw, które ustalać ma minister energii.