Reklama

Donald Trump składa Iranowi obietnicę. I grozi

Prezydent USA Donald Trump we wpisie w serwisie Truth Social grozi potężnym atakiem na irańską część największego na świecie złoża gazu ziemnego South Pars/North Dome. To reakcja na irański atak na Katar.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Co Donald Trump napisał o ataku na irańskie złoże gazu przez Izrael?
  • Czym grozi Donald Trump Iranowi w przypadku kolejnych ataków na Katar?
  • Jak państwa arabskie zareagowały na kolejne ataki na ich terytorium?

Iran zaatakował 18 marca infrastrukturę w kompleksie Ras Laffan – kompleks przemysłowo-energetyczny, w którym produkowany jest gaz LNG i przez który przechodzi większość gazu eksportowanego przez Katar. Był to odwet za izraelski atak na złoże gazu South Pars, które znajduje się w Iranie. 

Donald Trump: Izrael zaatakował złoże gazu w Iranie kierując się gniewem

„Izrael, kierując się gniewem za to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, przeprowadził gwałtowny atak na duży obiekt znany jako pole gazowe South Pars w Iranie. Względnie niewielka część całości została trafiona. USA nie wiedziały nic o tym konkretnym ataku, a Katar w żaden sposób i w żadnej formie nie był w niego zaangażowany, ani nie miał pojęcia co się stanie” - napisał Trump w nocy ze środy na czwartek (czasu polskiego) w należącym do niego serwisie Truth Social. 

„Niestety Iran nie znał tych okoliczności ani istotnych faktów dotyczących ataku na South Pars i niesłusznie zaatakował część katarskiej infrastruktury LNG” - dodał Trump zapewniając, że Izrael nie zaatakuje więcej irańskich złóż gazu. „Chyba że Iran niemądrze zdecyduje się na atak na niewinny, w tym przypadku Katar – w tym przypadku USA z pomocą lub bez pomocy czy wiedzy Izraela przeprowadzą potężne uderzenie na całe złoże gazu South Pars z siłą i mocą, których Iran dotychczas nie widział” - podkreślił. 

Reklama
Reklama

„Nie chcę wyrażać zgody na taki poziom przemocy i zniszczenia ze względu na długoterminowe skutki, jakie miałoby to na przyszłość Iranu, ale jeśli katarska infrastruktura LNG zostanie ponownie zaatakowana, nie będę się wahał” - zakończył swój wpis Trump.

Katar poinformował w czwartek, że w kolejnych irańskich atakach ucierpiały obiekty związane z produkcją gazu LNG. Atak miał wywołać „znaczące pożary i rozległe zniszczenia”. Już wcześniej, zaraz po wybuchu wojny, Katar wstrzymał produkcję gazu LPG, ale zniszczenia infrastruktury mogą sprawić, że nie będzie mógł w pełni wznowić jej po zakończeniu wojny. Tymczasem to właśnie Katar jest jednym z największych eksporterów gazu na świecie – odpowiada za ok. 20 proc. globalnego eksportu gazu LPG. Po atakach Iranu na Katar w czwartek nad ranem cena baryłki ropy osiągnęła poziom ok. 112 dolarów. 

Państwa arabskie apelują do Iranu o powstrzymanie się od ataku na sąsiadów 

Atak na Katar potępił m.in. premier Australii Anthony Albanese „lekkomyślne” ataki odwetowe Iranu na cele na Bliskim Wschodzie. – Jestem głęboko zaniepokojony atakami na infrastrukturę cywilną i energetyczną, w tym ostatnimi atakami w Katarze – mówił w rozmowie z dziennikarzami australijski premier. 

Czytaj więcej

„Donald Trump mądrze pozostawia wszystkie opcje”. Żołnierze USA mogą wejść do Iranu

W czwartek w Rijadzie odbył się też szczyt z udziałem przedstawicieli państw arabskich – Azerbejdżanu, Bahrajnu, Egiptu, Jordanii, Kuwejtu, Libanu, Pakistanu, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Syrii, Turcji i ZEA. Szczyt zakończył się wezwaniem Iranu do powstrzymania się od ataków na swoich sąsiadów. „Te celowe irańskie ataki z wykorzystaniem pocisków balistycznych i dronów, są wymierzone w dzielnice mieszkalne i infrastrukturę cywilną, w tym infrastrukturę naftową, stacje desalinacyjne, lotniska, budynki mieszkalne i placówki dyplomatyczne” - czytamy w oświadczeniu. Uczestnicy szczytu podkreślają, że ataki „nie mogą być usprawiedliwiane (...) w żaden sposób”. 

Reklama
Reklama
Irańskie ataki na cele na Bliskim Wschodzie (stan z 16 marca)

Irańskie ataki na cele na Bliskim Wschodzie (stan z 16 marca)

Foto: PAP

Tymczasem szef MSZ Arabii Saudyjskiej książę Fajsal bin Farhan Al Saud oświadczył, że po ostatnich irańskich atakach zniknęły resztki zaufania do Iranu. - Ataki na mój kraj i na kraje sąsiadujące z nami nigdy nie były zaangażowane w ten konflikt (...). Zamierzamy użyć wszystkiego, co mamy - środków politycznych, ekonomicznych, dyplomatycznych i innych - by te ataki zostały powstrzymane – dodał. 

Saudyjski minister stwierdził też, że ataki Iranu na Rijad w czasie, gdy w saudyjskiej stolicy spotykali się szefowie MSZ, nie były przypadkowe. - To jasny sygnał jak Iran podchodzi do dyplomacji. Próbuje wywrzeć presję na sąsiadach, to nie zadziała – dodał. 

Konflikty zbrojne
„Donald Trump mądrze pozostawia wszystkie opcje”. Żołnierze USA mogą wejść do Iranu
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Konflikty zbrojne
Blisko 1000 ofiar w Libanie. Najnowszy bilans konfliktu na Bliskim Wschodzie
Konflikty zbrojne
Czy Izrael wejdzie do Bejrutu? Liban w kleszczach
Konflikty zbrojne
Nowy przywódca Iranu grozi odwetem po ataku. „Każda krew ma swoją cenę”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama