Z tego artykułu dowiesz się:
- Co się wydarzyło w pobliżu belgijskiej bazy wojskowej Elsenborn?
- Jakie inne incydenty z dronami miały miejsce w Europie i jakie wywołały konsekwencje?
- Jakie są potencjalne zagrożenia związane z działaniami hybrydowymi w Europie?
Belgijska armia bada incydent, który potwierdził minister obrony Theo Francken.
Belgia: Drony nad poligonem. Zauważono je również po niemieckiej stronie granicy
W pobliżu wsi Elsenborn, blisko granicy z Niemcami, znajduje się poligon i ośrodek szkoleniowy belgijskiej armii. Obiekt ma powierzchnię ok. 28 km2. Na terenie poligonu zazwyczaj ćwiczą żołnierze lekkiej piechoty oraz artylerii. W obrębie kompleksu znajduje się też baza sił powietrznych Elsenborn-Butgenbach.
Czytaj więcej
Nic tak dobrze nie podgrzewa niepokoju społecznego, jak niedziałająca infrastruktura krytyczna lub jej elementy – mówi dr Karolina Wojtasik, eksper...
Drony zostały wykryte, gdy ok. 1.45 wleciały nad terytorium Niemiec i pojawiły się w rejonie miasteczka Düren, co zauważyli przedstawiciele lokalnej policji. Drony miały przylecieć z rejonu Elsenborn. Drony zauważyć miał również pilot belgijskiego samolotu szkolnego wykonujący lot.
Władze gminy Butgenbach, w której znajduje się Elsenborn, podały że w ostatnim czasie dron był wykorzystywany w tym rejonie do poszukiwania zaginionego konia. Nie jest jednak jasne, czy ma to coś wspólnego z pojawieniem się dronów w pobliżu bazy.
Nie jest jasne, skąd wystartowały drony, ani kto był ich operatorem. Belgijska stacja VRT zauważa, że baza w Elsenborn nie jest miejscem, w którym znajdowałyby się jakieś obiekty mogące zainteresować obcy wywiad.
Drony nad Europą. Władimir Putin kpi, że nie będzie już nimi latał nad Danią
Informacja o incydencie pojawiła się kilka godzin po tym, gdy drony, które pojawiły się w rejonie lotniska w Monachium doprowadziły do czasowego zawieszenia jego pracy.
W piątek szef duńskiego wywiadu wojskowego Thomas Ahrenkiel ostrzegał, że duńskie siły zbrojne mogą paść ofiarą sabotażu. Ahrenkiel, w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową przeciwko Danii i Zachodowi. – To oznacza, że Rosja wykorzystuje środki wojskowe, w tym w agresywny sposób, aby wywrzeć presję na nas bez przekraczania linii konfliktu zbrojnego – wyjaśnił.
Czytaj więcej
Piłsudski był wrogo nastawiony do Rosji. I wydaje mi się, że pod jego przywództwem i kierując się jego ideami, Polska popełniła wiele błędów przed...
„Der Spiegel” pisał niedawno, że w ubiegłym tygodniu bezzałogowe statki powietrzne przeleciały nad ważnymi obiektami infrastruktury krytycznej Szlezwiku-Holsztynu. Drony miały pojawić się m.in. nad elektrownią, kliniką uniwersytecką w Kilonii, a nawet siedzibą władz landu. Po incydencie władze Szlezwiku-Holsztynu poinformowały wprawdzie, że prowadzą dochodzenie w sprawie podejrzenia szpiegostwa, ale nie podały żadnych szczegółów, w tym na temat przelotu dronów nad obiektami infrastruktury krytycznej.
Drony zakłóciły też funkcjonowanie lotniska w Kopenhadze, Aalborgu (dwukrotnie) i Oslo. Pojawiły się też w pobliżu kilku innych duńskich lotnisk, w tym w pobliżu lotniska w Skrydstrup, gdzie stacjonują duńskie myśliwce F-16 i F-35. Władze Danii incydenty z dronami określiły mianem ataku hybrydowego, a premier Danii Mette Frederiksen nie wykluczyła, że stoi za nimi Rosja.
Rosja wykorzystuje środki wojskowe, w tym w agresywny sposób, aby wywrzeć presję na nas bez przekraczania linii konfliktu zbrojnego
Kreml zaprzecza, jakoby miał coś wspólnego z incydentami z udziałem dronów w pobliżu europejskich lotnisk. W czasie czwartkowego wystąpienia na forum Klubu Wałdajskiego, transmitowanego przez rosyjską telewizję, Władimir Putin ironizował, że nie będzie już latał dronami nad Francją, Danią i Kopenhagą. Przekonywał przy tym, że incydenty z dronami są elementem działań NATO, które mają doprowadzić do wzrostu napięcia i zwiększenia wydatków na obronność.
– Pilnie obserwujemy rosnącą militaryzację Europy. Czy to wszystko tylko słowa, czy nadszedł czas, byśmy sięgnęli po środki zaradcze? Nikt nie powinien wątpić, że Rosja nie potrzebuje wiele czasu, by wdrożyć środki zaradcze – mówił też rosyjski przywódca.