Reklama

Beniamin Netanjahu przekonał Donalda Trumpa do ataku na Iran

Beniamin Netanjahu przekonał Donalda Trumpa do zbombardowania przez amerykańskie lotnictwo i marynarkę wojenną głównych irańskich ośrodków wzbogacania uranu.
Pete Hegseth (po lewej), sekretarz obrony USA, i generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączon

Pete Hegseth (po lewej), sekretarz obrony USA, i generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, relacjonują dziennikarzom w Pentagonie szczegóły operacji

Foto: Yasin Ozturk / Anadolu via AFP

– To był sukces, jakiego świat nie widział – ogłosił Trump. Chwilę wcześniej sześć bombowców strategicznych o ograniczonej wykrywalności B2 zrzuciło 14 zdolnych do przebicia grubych pokładów litych skał bomb GBU-57 na centrum wzbogacania uranu Fordo. Amerykanie po raz pierwszy użyli tej niezwykłej broni. Jednocześnie amerykańskie okręty podwodne wystrzeliły pociski Tomahawk ku ośrodkom atomowym Iranu w Natanz i Isfahanie.

Trump, który zapewniał, że „postawi Amerykę na pierwszym miejscu”, uległ namowom obcego przywódcy, premiera Izraela Beniamina Netanjahu. – Działaliśmy jak doskonale zgrany tandem – zapewnił.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama