Gen. Salami miał zginąć w uderzeniu na sztab Korpusu w Teheranie w czasie przeprowadzonego 13 czerwca ataku, w ramach izraelskiej operacji wojskowej „Powstający lew”.
Gen. Hosejn Salami karierę w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej zaczął robić w czasie wojny Iranu z Irakiem
Salami służbę w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej rozpoczął w 1980 roku, w momencie wybuchu wojny iracko-irańskiej. W jej trakcie walczył w dwóch elitarnych dywizjach – 14. Dywizji „Imam Husajn” i 25. Dywizji „Karbala”. Po kolejnych awansach stanął na czele obu jednostek.
Czytaj więcej
Amerykanie wywożą rodziny wojskowych z regionu, Iran głuszy sygnały GPS. Wszyscy boją się izraelskiego ataku na irańskie instalacje atomowe i odpow...
Po wojnie, w latach 1992-1997 kierował Uniwersytetem Dowodzenia i Sztabu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. W latach 1997-2005 był zastępcą dowódcy operacyjnego w sztabie Korpusu Strażników Rewolucji.
W latach 2005-2009 był dowódcą sił powietrznych Korpusu Strażników Rewolucji, a w latach 2010-2019 – zastępcą dowódcy Korpusu.
Wróg myśli, że może walczyć z Iranem tak, jak walczy z bezbronnymi Palestyńczykami, którzy są oblężeni przez Izrael
21 kwietnia 2019 ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca duchowy Iranu, mianował go naczelnym dowódcą Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Salami awansował wówczas na stopień generała-majora.
Od początku XXI wieku Salami był objęty sankcjami przez Radę Bezpieczeństwa ONZ i USA za jego udział w irańskim programie nuklearnym i programie rakietowym.
Tuż przed atakiem Izraela na Iran gen. Hosejn Salami zapewniał, że jego kraj jest gotowy na wszystkie scenariusze
W ostatnich dniach, w związku z rosnącym napięciem na Bliskim Wschodzie i możliwym atakiem Izraela, gen. Salami zapewniał, że Teheran jest gotowy na „wszystkie scenariusze, sytuacje i okoliczności”. - Wróg myśli, że może walczyć z Iranem tak, jak walczy z bezbronnymi Palestyńczykami, którzy są oblężeni przez Izrael – mówił. - My jesteśmy sprawdzeni w boju i doświadczeni – dodawał.
Gen. Salami znany był z ostrej antyamerykańskiej i antyizraelskiej retoryki. W 2019 roku zapowiadał, że Iran będzie walczył z Izraelem „na poziomie globalnym, nie tylko w jednym miejscu”. - Nasza wojna nie jest wojną lokalną. Mamy plany pokonania światowych mocarstw – mówił.
Zabity w izraelskim ataku dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej uważany był za architekta rozwoju programu rakietowego Iranu oraz modernizacji sił zbrojnych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, przede wszystkim ich sił powietrznych i rakietowych.