Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 23 na 24 kwietnia doszło do powietrznego ataku na Kijów. Zginęły c...
W programie Newsroom WP gen. Roman Polko, były dowódca GROM, odniósł się do kontrowersyjnej propozycji wymiany terytoriów między Ukrainą a Rosją, którą przedstawił wiceprezydent USA J.D. Vance. – Zastanawiam się, jakie terytoria miałyby podlegać wymianie, bo z tego, co wiem, to Ukraina nie dokonała agresji na Rosję, tylko wręcz odwrotnie. I niestety strona amerykańska tego nie zauważa – powiedział generał.
Polko krytycznie ocenił stanowisko USA wobec Ukrainy, wskazując, że propozycja negocjacji jest raczej legalizacją rosyjskich zdobyczy terytorialnych niż faktycznym kompromisem. – Ukraina ma tak naprawdę zrzec się kontroli własnego terytorium, czego żaden prezydent nie może zrobić oraz zrzec się chociażby ścigania zbrodniarzy wojennych – zauważył.
Czytaj więcej
Nie da się wykluczyć, że już wkrótce w Rijadzie przywódcy Rosji i USA rozstrzygną o losie Ukrainy.
W kontekście ostatnich rosyjskich ataków, Polko wyraził sceptycyzm co do idei przedstawianych jako „negocjacje pokojowe”, stwierdzając, że oczekiwania strony rosyjskiej wobec Ukrainy są bliższe „bezwarunkowej kapitulacji”. – Krótko mówiąc, Putin za pomocą Stanów Zjednoczonych chce osiągnąć w wojnie dyplomatycznej to, czego nie był w stanie osiągnąć na polu walki – podkreślił. Generał zwrócił również uwagę na brak gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy w zamian za ustępstwa terytorialne. – Więcej (USA) oferowały już w memorandum budapesztańskim – zauważył.
Zdaniem generała, kluczowe dla Ukrainy jest dalsze wsparcie Zachodu, aby uniknąć tworzenia niebezpiecznych precedensów. – Jeżeli pokażemy Putinowi, że właściwie może zagarniać jakiekolwiek terytoria, to jutro będzie Mołdawia, później się upomni o przepust przez Litwę czy przez Polskę do obwodu królewieckiego – mówił.
Gen. Roman Polko: Bardzo dobre exposé Radosława Sikorskiego. Pokazywał konkretne liczby i konkretne cyfry
Generał Polko odniósł się także do exposé ministra spraw zagranicznych Sikorskiego, oceniając je jako „bardzo dobre”, doceniając przekaz skierowany bezpośrednio do Rosjan i podkreślając znaczenie solidarnej postawy Europy wobec Rosji. – Europa ma wszystkie karty, wszystkie atuty w ręce [...]. Europa po prostu musi wspólnie, solidarnie działać dzisiaj razem, żeby tych kart użyć – wskazywał.
Czytaj więcej
Czym się chwalić w czasie polskiego przewodnictwa w Unii? Nieformalnym spotkaniem szefów dyplomacji czy szczytem Inicjatywy Trójmorza? W środę prze...
Były dowódca GROM-u odniósł się również do deklaracji Polski o nieuczestniczeniu w misji stabilizacyjnej na Ukrainie. – Jeżeli nie będziemy obecni w jakiejkolwiek formie na Ukrainie, to nie będziemy mieć kontroli nad tym, co dzieje się w obszarze granicznym, nad tym, jak budowane jest bezpieczeństwo, które wpływa na bezpieczeństwo Rzeczpospolitej – zwrócił uwagę Roman Polko.