Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
W jednym z programów publicystycznych w słowackiej telewizji, „W polityce”, minister obrony tego kraju, Robert Kaliňák, stwierdził, że interes Słowacji leży w natychmiastowym zakończeniu wojny i ustanowieniu zawieszenia broni, a następnie rozpoczęciu negocjacji pokojowych między dwiema walczącymi stronami.
Kaliňák oświadczył, że realia na froncie rosyjsko-ukraińskim wskazują, iż Ukraina będzie musiała oddać część swojego terytorium Rosji. Minister uważa też, że ważniejsze od przyszłych granic jest to, jaki kształt przyjmie powojenna Ukraina.
- Jest całkiem prawdopodobne, że Ukraina nie zdaje sobie sprawy, że nigdy nie znajdzie się między Niemcami a Szwajcarią, ale zawsze będzie dzielić najdłuższą granicę z Federacją Rosyjską - mówił słowacki polityk.
Minister obrony Słowacji: Rosja przekroczyła każdą granicę i zasadę
Szef resortu obrony przyznał, że nie ma sporu o to, kto jest agresorem, ponieważ Rosja przekroczyła każdą granicę i zasadę oraz naruszyła wiele przepisów prawa międzynarodowego.
Czytaj więcej
Słowacja rozważa działania odwetowe wobec Ukrainy, takie jak wstrzymanie dodatkowych dostaw energii elektrycznej po 1 stycznia. Premier Robert Fico...
- Jednak równą uwagę należy poświęcić również innym konfliktom na całym świecie, stosując te same standardy do wszystkich sporów – powiedział Kaliňák
Słowaccy politycy wieszczą utratę ziem przez Ukrainę
Kaliňák jest kolejnym słowackim politykiem, który twierdzi, że Kijów będzie musiał się pogodzić z utratą terytoriów zajętych przez Rosję. W połowie grudnia, w rozmowie ze słowacką telewizją publiczną STVR, tę samą tezę postawił prezydent Słowacji, Peter Pellegrini.
- Jeśli chodzi o pokój (na Ukrainie), sądzę, że musimy zachować realizm. Prawdopodobnie nikt w Europie, jeśli chodzi o rozsądne osoby, nie wierzy, że pokój może zostać osiągnięty bez jakichś, częściowych strat terytorialnych Ukrainy – oświadczył słowacki prezydent.