Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1023

Nowojorski dziennik pisze, że na spotkaniu w Paryżu 7 grudnia Trump powiedział prezydentom Wołodymyrowi Zełenskiemu i  Emmanuelowi Macronowi, że nie popiera członkostwa Ukrainy w NATO. Chciałby jednak, aby po zakończeniu działań wojennych powstała silna, dobrze uzbrojona Ukraina.

Trump powiedział, że główną rolę w obronie i wspieraniu Ukrainy powinna odegrać Europa i że chce, aby to europejskie wojska były obecne na Ukrainie, aby monitorować zawieszenie broni. Nie wykluczył poparcia USA dla tego porozumienia, ale wykluczył obecność sił USA na Ukrainie.

Trump naciska na Europę, aby naciskała na Chiny, a te na Kreml

W rozmowie w Paryżu poruszona została także kwestia zwiększenia nacisku Europy na Chiny, by te z kolei wywierały presję na Kreml w celu zakończenia wojny na Ukrainie. Omawiano również możliwość zastosowania ceł przeciwko Pekinowi, gdyby Chiny się opierały.

Czytaj więcej

Trump o sytuacji na Ukrainie: Dobrze znam Władimira. To jego czas, aby działać

Trump od dawna mówił, że chce szybko zakończyć wojnę, ale nie zdradzał szczegółów na temat tego, jak zamierza to osiągnąć, choć zapowiadał, że po dojściu do władzy zakończy ja w „24 godziny”.

Współpracownicy Trumpa twierdzą, pisze „WSJ”, że prezydent elekt nie jest jeszcze przywiązany do żadnego konkretnego planu dla Ukrainy i nie przemyślał głęboko tej kwestii, przygotowując się do przejęcia władzy. Propozycje w tej sprawie przygotowuje zespół jego doradców, a kluczowe decyzje zostaną podjęte, gdy  powstanie zespół ds. bezpieczeństwa narodowego, a Trump przeprowadzi dalsze rozmowy z sojusznikami — i potencjalnie z samym Putinem.

„WSJ” zastrzega, że rozmowy na temat rozmieszczenia europejskich wojsk na Ukrainie są wciąż na bardzo wczesnym etapie, a kilka kwestii pozostaje nierozwiązanych, w tym ta, które kraje europejskie miałyby być zaangażowane w misję, liczba wojsk, rola Waszyngtonu we wspieraniu porozumienia i czy Rosja zaakceptuje umowę z udziałem wojsk z krajów NATO.

Ta ostatnia kwestia jest problemem, bo Kreml może się sprzeciwić każdemu planowi, który zezwala na obecność wojsk z krajów NATO na Ukrainie, choć, jak twierdzą urzędnicy cytowani przez „WSJ”, europejskie oddziały na Ukrainie byłyby częścią konkretnych sił pokojowych lub monitorujących zawieszenie broni i nie byłaby to operacja NATO.

Trump ostro krytykuje decyzję administracji Joe Bidena

Niektórzy doradcy prezydenta elekta  z zadowoleniem przyjęli niedawną decyzję administracji Bidena o zgodzie na ataki amerykańską bronią w głąb Rosji, wierząc, że da to nowej administracji  argument do nakłonienia Rosji do rozmów.

Trump jednak, w wywiadzie dla „Time'a”, który uznał go za „Człowieka Roku 2024”, ostro skrytykował tę decyzję.

„Bardzo stanowczo nie zgadzam się z wysyłaniem rakiet na setki mil w głąb Rosji” - oświadczył.