Syryjscy rebelianci ogłosili w niedzielę koniec reżimu Baszara Asada
Asad, który przez okres swoich 24-letnich rządów tłumił wszelkie przejawy oporu, opuścił Damaszek w niedzielę nad ranem w nieznanym kierunku. Samolot syryjskich linii lotniczych wystartował z lotniska w Damaszku mniej więcej w tym samym czasie, gdy miasto zostało zajęte przez rebeliantów. Maszyna początkowo kierowała się w stronę regionu przybrzeżnego, ale następnie wykonała nagły zwrot, po czym zniknęła z radarów. Nie potwierdzono jednak, czy prezydent znajdował się na pokładzie.
Reuters podał, że „istnieje duże prawdopodobieństwo”, iż Asad zginął w katastrofie samolotowej.
Przywódca rebeliantów rezygnuje z wojennego pseudonimu
W niedzielę rano przywódca Hajat Tahrir asz-Szam, Abu Muhammad al-Dżaulani, triumfalnie ogłosił „zdobycie Damaszku”.
Po obaleniu Aszada al-Dżaulani zamierza używać swojego prawdziwego nazwiska - Ahmed al-Szaraa. Ma to być oznaka znacznie wyższej niż dotychczas roli w polityce kraju. Jak ocenia BBC, al-Szaraa będzie jednym z tych polityków, który odegra decydującą rolę w zdefiniowaniu nowego porządku w Syrii po tym nagłym, gwałtownym końcu represyjnych rządów rodziny Asadów.
Pierwsze wystąpienia al-Dżaulaniego
W pierwszym telewizyjnym wystąpieniu al-Dżaulani oświadczył, że rebelianci będą kontynuować drogę rozpoczętą w 2011 roku podczas arabskiej wiosny i nie cofną się.
W Damaszku przywódca rebeliantów Abu Mohammed al-Dżaulani przemawiał do tłumów w meczecie Umajjadów w centrum miasta.
- Baszar Asad zamienił Syrię w arenę ambicji Iranu, szerzył podziały religijne i promował korupcję – powiedział al-Dżaulani. - Dziś, dzięki łasce Bożej i krwi męczenników, Syria została wyzwolona.
Mówił, że reżim Asada „uwięził tysiące własnych obywateli niesprawiedliwie i bez żadnego powodu”, dodając, że „dziś naród syryjski został nagrodzony tym zwycięstwem". - Nie cofniemy się, przyszłość należy do nas. To zwycięstwo jest dla wszystkich Syryjczyków – zapewnił.
Ekspert: Reżim obalony. Co będzie łączyć rebeliantów?
- Walka z reżimem Asada była spoiwem, które utrzymywało tę de facto koalicję w całości - mówi Thomas Juneau, ekspert ds. Bliskiego Wschodu z Graduate School of Public and International Affairs na Uniwersytecie w Ottawie. - Teraz, gdy Asad uciekł, utrzymanie jedności wśród grup, które go obaliły, będzie wyzwaniem.