Reklama

Andrzej Łomanowski: Trudna gra Ukraińców z Trumpem

Prezydent Zełenski ustępuje i zaczyna mówić o możliwości przerwania wojny bez wyzwolenia okupowanych terenów. Kijów tym samym rozpoczął publiczną grę z nowym prezydentem USA.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Andrzej Łomanowski: Trudna gra Ukraińców z Trumpem

Foto: REUTERS/Shannon Stapleton

Reklama
Reklama
Reklama

– Nie mamy prawa uznać okupowanych terytoriów za rosyjskie. I tu nie wolno popełniać błędów. Ale jeśli chcemy zakończyć „gorącą” fazę wojny, należy objąć parasolem NATO tę część Ukrainy, którą kontrolujemy. To raz. Trzeba to zrobić szybko. A dalej inne tereny Ukraina może przywracać dyplomatycznie – powiedział pod koniec zeszłego tygodnia ukraiński prezydent w wywiadzie dla brytyjskiej Sky News.

Po raz pierwszy od początku wojny dopuścił możliwość przerwania walk bez wyzwolenia całego terenu Ukrainy. Do tej pory Kijów kategorycznie odmawiał rozmów o jakimkolwiek zawieszeniu broni, uważając że Władimir Putin wykorzysta je dla wzmocnienia swej poobijanej armii, przygotowania jej do kolejnego ataku (pod dowolnym pretekstem) i ponownego uderzenia na Ukrainę.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama