Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 25 na 26 sierpnia w Kijowie ogłoszono alarm powietrzny, a w obwodz...
O godzinie 7 rano w poniedziałek Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych opublikowało ostrzeżenie związane z poderwaniem myśliwców polskich i NATO. Ma to związek ze wzmożoną aktywnością rosyjskich Sił Powietrznych.
„Uwaga, w południowo-wschodnim obszarze kraju może występować podwyższony poziom hałasu związany z rozpoczęciem operowania w naszej przestrzeni powietrznej polskich i sojuszniczych samolotów” - czytamy w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Operacja ma związek z obserwowaną od wczesnego poranka wyjątkowo intensywną aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które uderza w cele w zachodniej części Ukrainy.
"Ostatnią tak wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa, podczas której wystąpiły uderzenia na teren zachodniej Ukrainy zanotowano 8 lipca br." - czytamy w komunikacie.
Dowództwo Operacyjne zapewnia przy tym, że uruchomione zostały wszystkie procedury niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej nad Polską.
Zagrożone całe terytorium Ukrainy. Rosja atakuje z 17 bombowców
Ukraińskie Siły Zbrojne poinformowały, że rosyjskie ataki rozpoczęły się w nocy.
Ukraińska obrona powietrzna zniszczyła do kilkunastu rosyjskich dronów na obrzeżach Kijowa w nocy z 25 na 26 sierpnia. W stolicy nie było żadnych zniszczeń ani ofiar.
Z baz na terytorium FR wystartowało 11 bombowców strategicznych Tu-95 i sześć Tu-22. Rosjanie wystrzelili bezzałogowe statki powietrzne z terytorium obwodu kurskiego Rosji, a drony przeleciały nad ukraińskimi obwodami sumskim i czernihowskim i zbliżyły się do Kijowa od wschodu i północnego wschodu. W obwodzie połtawskim atak spowodował obrażenia u pięciu osób.
Około godziny 6 rano kolejne grupy rosyjskich dronów zbliżyły się do obwodu kijowskiego i stolicy Ukrainy. Mieszkańcy Kijowa zostali wezwani do schronienia się w metrze. Ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia.