Obrona wschodniej granicy to mit. Mamy zaledwie ułamek obrony powietrznej

NATO ma zaledwie 5 proc. obrony powietrznej potrzebnej do ochrony wschodniej flanki – dowiedział się „Financial Times”.

Publikacja: 30.05.2024 11:14

Kraje NATO inwestują w nowe zdolności w zakresie obrony powietrznej, w tym myśliwce

Kraje NATO inwestują w nowe zdolności w zakresie obrony powietrznej, w tym myśliwce

Foto: Adobe Stock

Według osób zaznajomionych z poufnymi planami obronnymi sporządzonymi w zeszłym roku państwa NATO są w stanie zapewnić mniej niż 5 proc. zdolności w zakresie obrony powietrznej uznawanych za niezbędne do ochrony swoich członków w Europie Środkowo-Wschodniej przed atakiem na pełną skalę.

Jeden ze starszych dyplomatów NATO powiedział „FT”, że zdolność do obrony przed rakietami i nalotami stanowi „główną część planu obrony Europy Wschodniej przed inwazją”. – A w tej chwili tego nie mamy – dodał.

Ministrowie spraw zagranicznych NATO zbiorą się w czwartek w Pradze na dwudniowe rozmowy mające na celu przygotowanie lipcowego szczytu przywódców sojuszu w Waszyngtonie, którego głównym tematem będzie wzmocnienie europejskiej obronności.

Niektórzy europejscy przywódcy i wojskowi przewidują, że Rosja może być w stanie zaatakować państwo członkowskie NATO przed końcem dekady

Intensywne użycie przez Rosję rakiet, dronów i wysoce niszczycielskich „bomb szybujących” z czasów sowieckich na Ukrainie zwiększyło pilność wysiłków członków NATO na rzecz zwiększenia wydatków na obronę po dziesięcioleciach cięć w budżecie wojskowym. Tymczasem niektórzy europejscy przywódcy i wojskowi przewidują, że Rosja może być w stanie zaatakować państwo członkowskie NATO przed końcem dekady.

– Obrona powietrzna to jedna z największych dziur, jakie mamy – komentuje anonimowo jeden z dyplomatów NATO. – Nie możemy temu zaprzeczyć.

Obrona powietrzna „główną luką w naszym bezpieczeństwie”

Niepowodzenie europejskich państw NATO w zapewnieniu Ukrainie dodatkowego sprzętu obrony powietrznej w ostatnich miesiącach uwypukliło ograniczone zapasy drogich i powolnych w produkcji systemów na kontynencie.

Doprowadziło to również do podjęcia szeregu nakładających się inicjatyw mających na celu znalezienie długoterminowych rozwiązań. W zeszłym roku Niemcy uruchomiły wspólnie z kilkunastu innymi krajami UE inicjatywę Sky Shield, mającą na celu opracowanie wspólnego systemu obrony powietrznej z wykorzystaniem technologii opracowanej przez USA i Izrael.

Francja jednak publicznie skrytykowała tę propozycję i zaproponowała konkurencyjną koncepcję, wspieraną przez mniejszą liczbę sojuszników.

W zeszłym tygodniu Polska i Grecja wezwały Komisję Europejską do pomocy w opracowaniu i potencjalnej pomocy w finansowaniu paneuropejskiego systemu obrony powietrznej. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen zapowiedziała, że ​​poprze tę propozycję.

Czytaj więcej

Czy samoloty F-16 odmienią bieg wojny? Polski generał: Nie ma cudownej broni

W liście wysłanym do von der Leyen premierzy Grecji i Polski Kyriakos Mitsotakis i Donald Tusk określili obronę powietrzną jako „główną lukę w naszym bezpieczeństwie”, dodając, że wojna w Ukrainie „nauczyła nas lekcji, której nie możemy już dłużej ignorować”.

Rozprzestrzenianie się tanich dronów szturmowych dalekiego zasięgu, używanych przez Rosję przeciwko Ukrainie, zwiększyło te obawy.

– Uderzenia dalekiego zasięgu nie są już możliwe tylko dla superpotęg – powiedział jeden z zachodnich urzędników odpowiedzialnych za obronę. – Nowe plany obronne NATO również znacznie zwiększają wymagania dotyczące obrony powietrznej i przeciwrakietowej pod względem ilości i gotowości – stwierdził urzędnik i dodał, że kraje inwestują w nowe zdolności w zakresie obrony powietrznej, w tym myśliwce.

Członkowie NATO mają niewiele systemów obrony powietrznej

Po inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę w lutym 2022 r. Stany Zjednoczone rozmieściły bateryjny system obrony powietrznej Patriot, aby chronić lotnisko w południowej Polsce, które stało się węzłem transportu zachodniej broni do Kijowa. Urzędnicy twierdzą jednak, że członkowie NATO mają niewiele takich systemów do dyspozycji, więc ich zdolność do dalszego rozmieszczania poza ich własnymi terytoriami jest poważnie ograniczona.

W Wielkiej Brytanii sześć niszczycieli Typ 45 należących do Królewskiej Marynarki Wojennej jest wyposażonych w systemy obrony przeciwrakietowej, ale statki te borykają się z wadami konstrukcyjnymi. Armia brytyjska ma także sześć najnowocześniejszych naziemnych systemów obrony powietrznej Sky Sabre, ale ich rakiety przechwytujące mają zasięg tylko około 40 km, a dwa z nich znajdują się za granicą.

Zdolność Wielkiej Brytanii do obrony powietrznej jest całkowicie niewystarczająca

Jack Watling, starszy pracownik naukowy w zespole doradców Royal United Services Institute w Londynie

– Zdolność Wielkiej Brytanii do obrony powietrznej jest całkowicie niewystarczająca – powiedział Jack Watling, starszy pracownik naukowy w zespole doradców Royal United Services Institute w Londynie.

Pełna integracja różnych europejskich systemów obrony powietrznej mogłaby pomóc zrekompensować braki poprzez utworzenie gęstej siatki czujników i obiektów przechwytujących na całym kontynencie.

– Jednak próby aktualizacji infrastruktury dowodzenia i kontroli NATO na potrzeby obrony powietrznej nigdy nie zostały podjęte – powiedział Watling.

Według osób zaznajomionych z poufnymi planami obronnymi sporządzonymi w zeszłym roku państwa NATO są w stanie zapewnić mniej niż 5 proc. zdolności w zakresie obrony powietrznej uznawanych za niezbędne do ochrony swoich członków w Europie Środkowo-Wschodniej przed atakiem na pełną skalę.

Jeden ze starszych dyplomatów NATO powiedział „FT”, że zdolność do obrony przed rakietami i nalotami stanowi „główną część planu obrony Europy Wschodniej przed inwazją”. – A w tej chwili tego nie mamy – dodał.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Rosja oskarża Ukrainę o sprowadzanie materiałów do "brudnej bomby". Jest mowa o Polsce
Konflikty zbrojne
Pentagon o ataku na Sewastopol z użyciem broni USA: Niech Rosja skończy wojnę
Konflikty zbrojne
Zełenski dymisjonuje kontrowersyjnego dowódcę. Żołnierze chcą śledztwa
Konflikty zbrojne
Kolejna wojna na Bliskim Wschodzie? Drugi front Izraela jedynie kwestią czasu
Konflikty zbrojne
Ukraina wystrzeliła pierwsze rakiety HIMARS na terytorium Rosji. MSZ grozi USA odwetem
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży