Ukraińscy poborowi mogą spać spokojnie. Czy Kijów wystąpi o stworzenie mechanizmu odsyłania?

Władze ukraińskie nie wystąpiły do polskiej administracji, aby stworzyła mechanizm odsyłania poborowych z tego kraju. I to pomimo że minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że Polska może pomóc ukraińskim władzom w powrocie poborowych.

Publikacja: 24.05.2024 04:30

Centrum rekrutacyjne w Kijowie, kwiecień 2024

Centrum rekrutacyjne w Kijowie, kwiecień 2024

Foto: PAP/Abaca

Z informacji, którą otrzymaliśmy z MSWIA, wynika, że jak na razie do tego resortu nie wpłynęło w tej sprawie wystąpienie strony ukraińskiej. „Na podstawie informacji uzyskanej z Departamentu Wschodniego, uprzejmie informujemy, że do Departamentu Wschodniego MSZ nie wpłynęła żadna prośba ze strony władz Ukrainy o stworzenie mechanizmu odsyłania z terytorium RP osób, które objęte są obowiązkiem poboru do ukraińskiej armii. Za polskie stanowisko w tej sprawie odpowiada MSWiA” – odpowiedziało nam z kolei biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Czytaj więcej

Ukraińcy w wieku poborowym w Polsce. Co myślą o mobilizacji?

Mobilizacja w Ukrainie. Wstrzymane usługi konsularne dla poborowych

Nowa ustawa o mobilizacji, która niedawno weszła w życie w Ukrainie, ma pomóc armii tego kraju w pozyskaniu nowych żołnierzy. Mężczyźni w wieku poborowym (18–60 lat) mogą otrzymać wezwanie do wojska o każdej porze dnia i nocy. Pracodawcy muszą prowadzić ewidencję osób w wieku poborowym. Ukrywający się przed mobilizacją mogą zostać ukarani mandatem do 25,5 tys. hrywien (czyli równowartość 2,5 tys. zł). Jeżeli taka osoba mimo to się nie stawi, ruszy proces egzekucyjny, a nawet może zostać wszczęte postępowanie karne.

Poborowi muszą się zarejestrować w aplikacji Rezerw+. To samo dotyczy mężczyzn przebywających za granicą kraju. Resort obrony Ukrainy informował, że zrobiło to już milion Ukraińców. Tymczasem z kilkuset tysięcy przebywających w Polsce ukraińskich mężczyzn zdecydowało się na to jak na razie 1 727 osób  poinformowała w środę „Rzeczpospolita”.

Władze zdecydowały się wstrzymać wszelkie usługi konsularne dla przebywających za granicą rodaków w wieku poborowym (18–60 lat). Nie wyrobią im nowych paszportów, bez których nie mogą legalnie przebywać na terenie UE. W przypadku zagubienia lub upływu terminu ważności dokumentu mogą jedynie wyrobić zaświadczenie zezwalające na powrót do Ukrainy.

Czytaj więcej

Co z Ukraińcami w wieku poborowym, którzy przebywają w Polsce? Stanowisko MON

Wicepremier może pomóc, ale to tylko deklaracja polityczna

– Nie dziwię się ukraińskim władzom, że zrobią wszystko, aby posyłać żołnierzy na front. Potrzeby są ogromne – skomentował już pod koniec kwietnia te działania minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

– To jest obowiązek każdego obywatela w danym państwie, obywatele Ukrainy mają obowiązki wobec państwa. My już dawno sugerowaliśmy, że jesteśmy też w stanie pomóc stronie ukraińskiej w tym, żeby ci, którzy są objęci obowiązkiem służby wojskowej, udali się do Ukrainy – stwierdził.

Resort obrony doprecyzował nam, że wicepremier, wypowiadając się w sprawie „powrotu ukraińskich poborowych”, wyraził intencje polityczne. „O kwestii ewentualnej pomocy w powrocie (odsyłaniu) obywateli ukraińskich w wieku poborowym mówią również inne kraje, jednak należy podkreślić, że jest to wyłączna domena państwa ukraińskiego. Rozmowy na ten temat mogą być podejmowane jedynie na wyraźną i jednoznaczną prośbę Ukrainy” – odpowiedziało nam ministerstwo.

Przypomnijmy, że z badania przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” wynika, że 50,7 proc. pytanych zgadza się, aby Polska odsyłała Ukraińców w wieku poborowym do swojego kraju. Przeciwko jest 39 proc., a nie ma zdania 10,3 proc.

Z informacji, którą otrzymaliśmy z MSWIA, wynika, że jak na razie do tego resortu nie wpłynęło w tej sprawie wystąpienie strony ukraińskiej. „Na podstawie informacji uzyskanej z Departamentu Wschodniego, uprzejmie informujemy, że do Departamentu Wschodniego MSZ nie wpłynęła żadna prośba ze strony władz Ukrainy o stworzenie mechanizmu odsyłania z terytorium RP osób, które objęte są obowiązkiem poboru do ukraińskiej armii. Za polskie stanowisko w tej sprawie odpowiada MSWiA” – odpowiedziało nam z kolei biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wojsko
Tarcza Wschód za miliardy. Założenia Narodowego Programu Odstraszania i Obrony
Konflikty zbrojne
Sondaż. Większość Polaków przeciwna minom. Jak zabezpieczyć wschodnią granicę
Społeczeństwo
Sondaż: Czy odsyłać z Polski ukraińskich poborowych?
Konflikty zbrojne
Porozumienie NATO-Orbán. Węgry nie będą blokować pomocy Sojuszu dla Ukrainy
Konflikty zbrojne
"Mamy porozumienie". Przywódcy G-7 zgodzili się na wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów
Konflikty zbrojne
Argentyńskie Super Etendardy dla Ukrainy? Przeszkodą embargo z czasów wojny o Falklandy