Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 16 na 17 maja kilkadziesiąt ukraińskich dronów miało atakować okup...
Minister spraw wewnętrznych Estonii Lauri Läänemets oczekuje, że przedstawiciele Estońskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego uznają działania patriarchy Moskwy i całej Rusi Cyryla za „herezję” i zerwą więzi z Moskwą — podaje estoński publiczny nadawca Eesti Rahvusringhääling (ERR).
Przewodniczący Partii Socjaldemokratycznej powiedział, że w zeszłym tygodniu w MSW doszło do spotkania z trzema biskupami Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego, a w rozmowach pośredniczył Urmas Viilma, arcybiskup Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła w Estonii i szef estońskiej Rady Kościołów. W trakcie rozmów — jak relacjonował Läänemets — po raz kolejny poruszone zostały zagadnienia, które „nie odpowiadają Estonii”. — Wyjaśniliśmy, czego oczekuje Estonia. Wysłuchaliśmy także przedstawicieli Kościoła moskiewskiego — powiedział.
Czytaj więcej
Rosyjska Cerkiew Prawosławna mówi już językiem niemieckich nazistowskich chrześcijan. Dlaczego ani w świecie prawosławnym, ani w ruchu ekumenicznym...
— Omawialiśmy także różne decyzje Kościoła prawosławnego na świecie. Istnieją kanony, który stanowią, że w przypadku herezji lub fałszywej doktryny parafie mogą podjąć samodzielne kroki i nie muszą dochowywać wcześniejszych ślubów — zauważył minister, podkreślając, że „herezją w świecie chrześcijańskim jest, gdy ktoś mówi o morderstwie, gwałcie, błogosławieniu wojny i niszczeniu innego kraju”. — W świecie religijnym logika jest dokładnie odwrotna: chodzi o miłość i troskę o bliźniego. A to, co robi dziś patriarcha Cyryl, jest herezją — tłumaczył.
Läänemets podkreślił, że np. działania w tej kwestii mógłby podjąć Piuchticki Monaster Zaśnięcia Matki Bożej, jedyny prawosławny klasztor w Estonii. — Wyjaśnimy to klasztorowi i zobaczymy, co mają na ten temat do powiedzenia — dodał.
Patriarcha Cyryl wspiera inwazję Rosji na Ukrainę. „święta wojna z globalizmem”
Szef estońskiego MSW zwrócił uwagę, że jak dotąd lokalni przedstawiciele Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej nie nazwali działań patriarchy Cyryla herezją. — Wydaje mi się, że jest to dla nich w ogóle nowość. Rozumiem, że w świecie Kościoła prawosławnego biskupi nie poruszają tematów o charakterze religijno-politycznym ani wykraczających poza granice państwa — mówił. — Poprosiliśmy lokalny Kościół, aby przekazał ministerstwu na piśmie, jakie kroki zamierza podjąć, abyśmy mogli zrozumieć, co dokładnie zamierzają zrobić. Wtedy będziemy mogli ocenić, co powinien zrobić resort spraw wewnętrznych i rząd. Mam nadzieję, że odpowiedzi nadejdą na przełomie maja i czerwca — powiedział.
Czytaj więcej
Rosyjski Kościół Prawosławny nazywa Zachód wrogiem, a agresję Putina na Ukrainie „walką narodowo-wyzwoleńczą”.
Lauri Läänemets podkreślił, że jego celem nie jest przymusowe zamykanie wspólnot religijnych podległych Moskwie. — Celem jest ucięcie prawnego i religijnego podporządkowania Moskwie — tłumaczył.
6 maja estońskie Zgromadzenie Państwowe (Riigikogu) uznało patriarchat moskiewski za instytucję wspierającą agresję militarną Federacji Rosyjskiej. Pod koniec marca patriarchat ten zorganizował w Moskwie Światową Radę Narodu Rosyjskiego, podczas której zatwierdzono dokument wyjaśniający powody inwazji Rosji na Ukrainę. „Prowadzimy świętą wojnę z globalizmem i Zachodem, który popadł w satanizm" — napisał wtedy Cyryl.