Ukrainę czeka nowa mobilizacja. Kijów między wojną a konstytucją

Władze w Kijowie chcą karać ukrywających się przed poborem. I hojnie wynagradzać tych, którzy dobrowolnie zgłaszają się do armii.

Aktualizacja: 10.04.2024 06:17 Publikacja: 10.04.2024 04:30

Ukrainę czeka mobilizacja

Ukrainę czeka mobilizacja

Foto: AFP

Parlament ukraiński jeszcze w ubiegłym roku zaczął pracę nad ustawą dotyczącą mobilizacji. W grudniu prezydent Wołodymyr Zełenski mówił, że armia potrzebuje pół miliona nowych żołnierzy. Jak w czasie wojny zmobilizować setki tysięcy młodych Ukraińców, by jednocześnie nie łamać ich praw konstytucyjnych? Okazało się, że sprawa nie jest prosta.

Mobilizacja.  Rada Najwyższa musi określić jej warunki

Projekt ustawy utknął w Radzie Najwyższej na kilka miesięcy. Co prawda został przegłosowany w pierwszym czytaniu na początku lutego, ale zgłoszono do niego ponad 4200 poprawek. Po długich bataliach parlamentarzyści ukraińscy wreszcie zapowiedzieli, że ustawa może zostać przyjęta w tym tygodniu.

Członkini komitetu ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu Iryna Friz stwierdziła ostatnio, że tym tygodniu w komitecie odbędzie się jeszcze jedno głosowanie w kwestiach, które wywoływały największe kontrowersje. A chodzi m.in. o to, czy osobom, które ukrywają się przed mobilizacją, zostaną zablokowane rachunki bankowe i czy zostanie nałożony zakaz prowadzenia pojazdów.

Czytaj więcej

Główny dowódca Ukrainy: Nie marnujcie energii na polityczne spory. To droga do śmierci

Deputowani ukraińscy mają też zdecydować, czy będzie stosowany zakaz opuszczania kraju dla mężczyzn, którzy nie uregulowali swojego „statusu wojskowego”. Zakaz opuszczenia kraju w czasie wojny i tak obowiązuje, ale wielu mężczyzn wyjeżdża (jako kierowcy, studenci, wolontariusze). Prawdopodobnie nowa ustawa uderzy też w Ukraińców przebywających za granicą. Nie skorzystają z usług konsularnych, jeżeli nie mają odpowiedniej dokumentacji z komendy wojskowej.

Jak zmobilizować 20 tysięcy żołnierzy miesięcznie. Tyle mobilizują Rosjanie

Zachęcać do służby w wojsku władze w Kijowie chcą nie tylko za pomocą kija, ale i marchewki. Z projektu nowej ustawy wynika, że osoby, które zgłoszą chęć podpisania kontraktu z armią, będą mogły same wybrać jednostkę. Żołnierzom, którzy walczą na pierwszej linii frontu i wykonują specjalne zadania, za każde 30 dni wypłacą nagrodę w wysokości 70 tys. hrywien (równowartość 7 tys. zł). Oprócz tego będą dostawać należne wojskowym wynagrodzenie (w zależności od rodzaju wojsk i stopnia). Państwo pomoże też spłacić część kredytu hipotecznego, a kredytów gotówkowych w czasie służby żołnierze w ogóle nie będą musieli spłacać.

Wciąż nie wiadomo jednak, jaki termin służby zostanie określony w nowej ustawie. To najbardziej drażliwy punkt dla dowództwa armii, bo jeżeli parlamentarzyści pozwolą na demobilizację po np. 36 miesiącach służby, komendy uzupełnień będą musiały szybko zmobilizować innych. Prezydent Zełenski ostatnio obniżył z 27 do 25 lat wiek mężczyzn, którzy – nie mając doświadczenia wojskowego – będą mogli zostać zmobilizowani.

Czytaj więcej

Władimir Putin chce, by Rosjanie znienawidzili Ukraińców. Jaki ma cel?

– Szacuje się, że obecnie Rosja zaangażowała w wojnie z Ukrainą od 400 do 600 tys. ludzi. Oprócz tego są informacje, że Rosjanie co miesiąc mobilizują 20–30 tys. osób. To pozwala im kompensować straty i tworzyć siły na zapleczu. Usprawnili proces rotacji, bo pozwalają im na to rezerwy – mówi „Rzeczpospolitej” Ołeksij Melnyk, ekspert ds. bezpieczeństwa z kijowskiego Centrum Razumkowa.

– Wniosek jest prosty. Musimy mobilizować 20–30 tys. ludzi miesięcznie, by przynajmniej dążyć do parytetu. Potrzebujemy rezerw, by móc przeprowadzać operacje ofensywne – dodaje.

Parlament ukraiński jeszcze w ubiegłym roku zaczął pracę nad ustawą dotyczącą mobilizacji. W grudniu prezydent Wołodymyr Zełenski mówił, że armia potrzebuje pół miliona nowych żołnierzy. Jak w czasie wojny zmobilizować setki tysięcy młodych Ukraińców, by jednocześnie nie łamać ich praw konstytucyjnych? Okazało się, że sprawa nie jest prosta.

Mobilizacja.  Rada Najwyższa musi określić jej warunki

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości nakazał Izraelowi wstrzymanie ofensywy w Rafah
Konflikty zbrojne
Wołodymyr Zełenski w Charkowie. Odwiedził zniszczoną przez Rosjan drukarnię
Konflikty zbrojne
Bloomberg: Węgry chcą na redefiniować swój status w NATO, aby nie wspierać Ukrainy
Konflikty zbrojne
Czy samoloty F-16 odmienią bieg wojny? Polski generał: Nie ma cudownej broni
Konflikty zbrojne
Ukraiński atak na Krym. Znaczne straty w sprzęcie. Dwie osoby nie żyją
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy